Czy warto malować się na trening? - praktyczny makijaż treningowy

Czy warto malować się na trening? - praktyczny makijaż treningowy

Redakcja

2017-08-23

brak komentarzy

Jak malować się na siłownię, a może raczej jak się nie malować? makijaż  na  trening

Mamy dla was kilka przydatnych wskazówek. Większość profesjonalistów dermatologów okazuje się zgodna, że wybierając się na trening nie powinnyśmy malować się wcale. mimo wszystko my ze własnego praktyki wiemy, że trudno okazuje się się do tych rad przetestować. Większość kobiet nie czuje się bez makijażu komfortowo, dlatego przygotowaliśmy dla was garść wskazówek dotyczących makijażu Siłownia lub też sala zajęć fitness to miejsca,choć to może dla elementy pań nieprawdopodobne, w których się trenuje. Nie wygląda, nie zalatuje, nie prezentuje najnowszych trendów fitnessowych wdzianek, lecz właśnie ćwiczy. Intensywnemu wysiłkowi fizycznemu zawsze towarzyszy pot oraz w tym momencie następuje wizualizacja: podkład, korektor, róż, kredka i cienie do powiek, tusz, konturówka do ust, pomadka pociągnięta błyszczykiem… połączone z płynącymi po twarzy strużkami potu. Wynik: joker face lub, w najlepszym przypadku, panda eyes. Zastanówmy się, zatem, czemu służy i jak dość (nie)zbędny okazuje się pełen makijaż podczas ćwiczeń w klubie fitness. DZIĘKI NIEMU odczuwasz SIĘ więcej PEWNA SIEBIE (?) Ok, okazuje się tojaki  makijaż  na  trening pozytywny argument, kiedy wyruszasz na swój pierwszy trening i odczuwasz się dość niepewnie. Jeżeli pociągnięte błyszczykiem usta i ostrożnie wytuszowane rzęsy sprawią, że będziesz stresowała się mniej, Makijaż na trening to nie ma powodu, byś tego nie zrobiła. Jeśli mimo wszystko posiadasz ; wyróżnienie się z tłumu poprzez mocne wyróżnienie swoich wdzięków (również ubraniem), to miej świadomość, że możesz zostać obiektem kpin i żartów. Dziewczyna w pełnym make –up`ie drepcząca powolutku po bieżni, aby przez przypadek pot nie zrosił dokładnie wyfluidowanego lica, to dość znany obrazek wzbudzający uśmiech…. politowania.  Podobają ci się świetnieczy  malować  się  na  siłownie zbudowani faceci, chciałabyś przyciągnąć uwagę takiego przystojniaka? ten typ kocha wysiłek fizyczna, a poprzez poważne treningi i wylewanie hektolitrów potu na siłowni osiągnął umięśnioną sylwetkę. wydaje ci się, więcej zaimponuje mu kobieta, która podczas ćwiczeń daje z siebie wszystko, „walczy” o korzystniejsze ciało, oraz ta, której sukces da się mierzyć w ilości wysłanych “z bieżni” sms`ów i ilości fotek strzelonych do lustra (męczenie się okazuje się przecież takie nieatrakcyjne)  Usuń zbędny makijaż przed treningiem, a po rozciąganiu popatrz w lustro. Zaróżowione policzki, błyszczące oczy, połyskująca skóra – wyglądasz kobieco i naturalnie, bez sztucznego wspierania. ASPEKT ZDROWOTNY poważne fluidy, korektory mogą przyczynić się do zatykania porów naskórka. Oczywistą sprawą okazuje się, że gdy wpadasz na trening po obowiązkach/szkole, to nie posiadasz szans przyjścia w wersji bez make up`u. Żeby nie narażać swojej cery, użyj subtelnego

środka zmywającego i usuń makijaż alt2 przed rozpoczęciem zajeć.

Możesz być wtedy pewna, że spływający tusz do rzęs nie podrażni oczu, a pot zmieszany z podkładem nie wpłynie negatywnie na etap twojej naskórka (nie przyczyni się do powstania wyprysków ropnych i zaskórników). Nie pozwalając jej oddychać, sprawiasz, że twarz  może pokryć się taką ilością niedoskonałości, iż nakładanie tony kosmetyków kryjących okaże się koniecznością. Błędne koło. identycznie, jak zmywasz z siebie make up przed snem, (wyłącznie dlatego, by nie pobrudzić poduszki),czyń to także przed rozpoczęciem aktywności fizycznej. PODSUMOWUJĄC Wiem, że chcesz na siłowni się prezentować świetnie. Ale pamiętaj o jednym. Nikt nie dba o to, jak się prezentujesz. Większość trenujących skoncentrowana okazuje się na tym, by nie upuścić sobie sztangielki na skroń, nie spaść z bieżni oraz odpowiednio ochraniać kumpla, by sztanga nie przygniotła jego klaty. Większą uwagę ściągniesz na siebie, gdy oczom wszystkich ukaże się twarz Jokera, której nie powstydziłby się sam Heath Ledger, niż gdy zaprezentujesz się światu ze spoconą twarzą. Dziś temat jak w szczególności życiowy oraz ciekawy, a z jego pomocą dotkniemy tego, do czego służy nam makijaż w różnych sytuacjach:) Pamiętam, że dawniej trafiłam na zamieszanie spowodowane podejrzeniem, o to, że jedna z kobiet  maluje się na siłownie.... Tymczasem większość niewiast które widzę w tym miejscu okazuje się pomalowana... Jak alt3 to z nami okazuje się? Malować się czy nie?           w pierwszej kolejności: luksus dla Ciebie.   Nie wszystkie z nas mają się na siłowni jak ryby w wodzie. Dla licznych kobiet, nawet mimo dłuższego stażu, czasem taka wizyta może być trochę stresująca. Moje znajome jako przyczyna niejednokrotnie dają panów. panowie, którzy opanowali większość siłowni, patrzą oraz oceniają. Niektóre z nas mają to gdzieś, inne więcej to krępuje. Inne kobiety także patrzą na nas oraz lustrują od góry do dołu. Inna dziewczyna na siłowni, to dla licznych przyczyna do porównań.   Nie do zakończenia okazuje się więc tak, że skupiamy się jedynie na wysiłku.

Oczywiście z czasem takie skupienie nadciąga oraz okazuje się coraz dobrze,

niektórzy mogą skupić się natychmiast, inni długo nie mają się jak u siebie.    mimo wszystko zawsze skupienie powinna być priorytetem. mnóstwo kobiet nosi makijaż na siłowni, aby po prostu móc poczuć się więcej komfortowo, bez obaw o to, jak wyglądają. To, że także w trakcie ćwiczeniach czujemy obawy przed oceną okazuje się najzupełniej normalne, szczególnie jeśli borykamy się z problemami skórnymi, albo po prostu mamy jakieś 'ale' do naszej cery. Wtedy to właśnie delikatne zakamuflowanie dolegliwości pozwoli nam skupić się na tym, na czym powinnyśmy, a nie lustrowaniu własnej alt4 twarzy w trakcie ćwiczeń;)   Jeśli więc czujecie, że nałożenie makijażu pozwoli Wam poczuć się na siłowni więcej swobodnie oraz pewniej, spokojnie można sięgnąć po parę rzeczy.... Jeśli trening 'nude' zupełnie Wam nie nie pozwala, nie ma co zawracać sobie głowy oraz... ciała:)       po drugie: luksus dla ciała.   Załóżmy, że chcemy coś zamaskować, aby czuć się dobrze. często widzę dużo kobiet, które na siłowni noszą ciężkie, kryjące podkłady. Na pewno ma to swoje przyczyny, mimo wszystko radziłabym przestawienie się na podkłady mineralne. Skóra podziękuje Wam za takie rozstrzygnięcie. Minerały okazują się mniej zalepiające oraz mniej problematyczne. Róże, bronzery, cienie do powiek, to kosmetyki z których bym zrezygnowała.     Makijaż a cardio...   Większość kobiet stawia na trening cardio. Jeśli intensywnie się pocimy, musimy liczyć się z tym, że nasz makijaż może w znacznym stopniu zniknąć z twarzy. To normalne oraz dobrze się z tym pogodzić, wypatrywanie czegoś super trwałego nie okazuje się ponieważ świetnym rozwiązaniem. Minerały dobrze 'współpracują z następnie', nie zmieniają struktury w tak widoczny sposób jak mocne kryjące podkłady. To oczywiście kwestia osobista, ale ja stoję po stronie minerałów;)   Jeśli unikamy cardio oraz pot nie leje się z nas strugami, nasz podkład ma obfite perspektywy przetrwania ćwiczeniach.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness