Dieta obsesją - co zrobić kiedy dotyczy to dziecka

Dieta obsesją - co zrobić kiedy dotyczy to dziecka

Redakcja

2017-05-11

brak komentarzy

dietaobsesjadzieckoodrożność

Szczególną troską trzeba otaczać dziewczynki w wieku od dwunastu do szesnastu lat, które bawią się dietą - to najbezpieczniejszy wiek na początek anoreksji

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

Anna Bikont: Nawojka, gdy miała sześć, siedem lat i była małą chudzinką, sprawdzała, czy pod paszkami ma dwie, czy trzy fałdki. Jak miała trzy, oświadczała, że zaczyna się odchudzać. Patrzyłam na to z rozbawieniem, ; z pewnym niepokojem. Słyszałam od znajomych matek i ojców anorektycznych dzieci, że wszystko się zaczęło od niewinnego odchudzania. 

Ryszard Praszkier: sytuacji anoreksji jest coraz więcej. W latach 70. w Anglii i USA rozpoznawano ją u 0,4 proc. ludzi, dziś to prawie 4 proc.. W Ameryce szacuje się ilość anorektyków na osiem milionów, 90 proc. to dziewczęta. coraz więcej anorektyczek jest dodatkowo w Japonii, Hongkongu, Argentynie, na wyspach Fidżi Liczba anorektyków rośnie razem z dobrobytem.

W Polsce już na początku lat dziewięćdziesiątych osiągnęliśmy taki zachodni wskaźnik 1 procentach - , utrzymujący się stabilnie, prócz bulimii, której sytuacji niestety jest coraz więcej. W szkołach baletowych albo na kursach dla modelek taki proc. jest jeszcze wyższy. Ostatnio zauważono znaczący wzrost zachorowań na anoreksję wśród lekkoatletek.

Anoreksja jest wyłącznie jedną z dolegliwości, w której sprawą osiową jest stosowanie posiłków. jest jeszcze bulimia, gdy potomek się napycha, a później prowokuje wymioty albo połyka tak olbrzymie ilości preparatów przeczyszczających, że lekarze spadają z krzesła. Innym zakłóceniem Co robić, gdy dieta staje się obsesją dziecka? jest niepohamowane, napadowe przejadanie się.

Kto jest najbardziej narażony na anoreksję? 

Dziewczynki, które za bardzo interesują się dietą, to grupa większego niebezpieczeństwa. I te, którym mamy zwracają szczególną uwagę na wygląd. To musi być wczesnym sygnałem ostrzegawczym.

Czy anoreksja jest "zaraźliwa"? Czy odchudzająca się najbliższa przyjaciółka dziecka to już jest sygnał niepokojący? 

Tak, jeżeli w otoczeniu naszego dziecka jest dziewczynka, która się odchudza, zaleca się z nimi obiema podyskutować o fizjologii, o modach na kuracji odchudzającej cud, o zagrożeniach, o sensie odchudzania i koncentracji na własnym wyglądzie, o względności ideału damskiej urody... jadłospis nastolatka dryfuje w nieznanym kierunku i może być wielkim zagrożeniem. Ponad 5 procentach osób chorych na anoreksję umiera z jej względu, przez zagłodzenie albo przez próby samobójcze.

Apeluję, żeby szczególną troską otaczać dziewczynki w wieku od dwunastu do szesnastu lat, które się bawią dietą - to najniebezpieczniejszy wiek na początek schorzenia. szczególnie dużo można zdziałać na samym początku, a bardzo trudno jest później sobie radzić. Na powodzenie jest wczesna, ostrzegawcza faza, kiedy racjonalna rozmowa pozwala. Jeżeli dziewczynka nadmiernie i stale boleje nad własnym wyglądem, to już może być sygnał ostrzegawczy. Gdy dziewczynki wymieniają się różnymi dietami cud, zaleca się je zgromadzić i podyskutować, a także zabrać je do psychoterapeuty. Moim marzeniem jest, by szkoła, gdzie kwitnie "fala dietowa" zapraszała psychologa. To byłaby znakomita profilaktyka.

Ale jeśli alt2 mama nie zwraca przesadnie uwagi na wygląd córki, ale widzi, że ona zaczyna nabierać tłuszczyku, może z nią pogadać, że nie zaleca się zaczynać dnia od przysmażonego makaronu? 

Radzę, żeby jak najmniej zajmować się tym, co potomek zjadło, czy za dużo, czy za mało, i jak wygląda (prócz sytuacji skrajnych, na przykład napadowego przejadania się). Z obawy, że to się stanie osiową sprawą, która okaże się zaprzątać jego umysł.

Kilkunastolatki bardzo przeżywają swoje ciało, własny wygląd. Nawet dla najpiękniejszych dziewczyn bywa to koszmarem. Przyśpieszył się zegar biologiczny, a dziewczynki są niedojrzałe emocjonalnie. warto wydobyć z nich, jak one to przeżywają. Jak przewidują, że będą wyglądać, czego się najbardziej obawiają. A mało która rodzina podejmuje taką dialog.

W bliskiej rodzinie moich córeczek jest anorektyczna dziewczynka. Czy to znaczy, że są więcej uodpornione, bo widzą, do czego odchudzanie prowadzi, czy więcej zagrożone, bo anoreksja ma podłoże dziedziczne? 

Anoreksja jest wielką zagadką i wyzwaniem. Były różne teorie i hipotezy. Do takiej pory nie wiadomo, co jest jej przyczyną. Ale badania niezaprzeczalnie poświadczyły zależności genetyczne. Dużo nadmierna jest szansa zachorowania na anoreksję bliźniaków jednojajowych i nadmierna, gdy choruje ktoś w bliskiej rodzinie.

Wiadomo, że towarzyszą jej m.in. zaburzenia neuroendoktrynalne, spadek serotoniny. Czyli podobne objawy jak przy depresji. Prozac, lek antydepresyjny, w dużej elementy wypadków pozwala na anoreksję.

Ostatnio jedna z gazet napisała, że alt3 anoreksja to skutek zaburzeń w stosunkach między rodzicami a dziećmi. Nie jest żadnych wątpliwości w takiej sprawie, ale w latach 70.. Wtedy uważano, że za anoreksją stoi dominująca matka, która ma wymagania co do kobiecości i osiągnięć córki, i mało obecny w rodzinie tata. Mówiono też, że w taki sposób dziewczynka chce scalić rodzinę zagrożoną rozpadem. żadnej z tych teorii nie poświadczyły badania statystyczne. Taki obraz rodziny to raczej skutek anoreksji. Rodzina jest w stałym kryzysie, bo towarzyszy potomkowi, które zagładza się na śmierć. Rodzice, gdy przychodzą do psychologa, kłócą się, zachowują dziwacznie, bo są w ciągłym stresie i szoku.

Jak rozpoznać, że potomek ma anoreksję? 

w pierwszej kolejności, następuje gwałtowny spadek wagi, 15 procentach albo więcej. potomek żyje z poczuciem lęku, że zwiększy się waga. Budzi się w nocy, śni o tym. ten lęk to najważniejszy symptom. I ma nieadekwatny obraz własnego ciała, poczucie, że jest zdeformowane, grubsze, ciężkie.

Ta choroba jest straszna. W obronie przed nią ciało spowalnia swoje oddziaływanie. słabnie puls, ciśnienie tętnicze, oddech. przytrzymuje się menstruacja. Skóra staje się szorstka, żółtawa, jakby organizm wchodził w fazę hibernacji. potomek jest we władaniu obsesji, działa jawnie i w ukryciu. Tak jak ukrywa się spożywanie narkotyków albo wysokoprocentowych napojów, tak potomek ukrywa, że się głodzi. Robi serię ćwiczeń fizycznych, choć już pada z nóg, a jak rodzice na to nie otwierają alt4 perspektywy, zamyka się godzinami w łazience i tam ćwiczy. Chodzi po schodach w miejsce jeździć windą, żeby nie wiem na którym piętrze mieszkało. Ma masę rytuałów odnoszących się do posiłków. Na przykład dzieli porcje posiłków na kawałeczki, pakuje je w sreberko i układa równo na stole. Cały okres jest okropnie głodne. A walczących z jego chorobą matek i ojców potomek uważa za swoich największych wrogów.

Mam poczucie, że anoreksja w Polsce jest chyba najmniej wstydliwą chorobą psychiczną, nie tak bardzo objętą tabu milczenia. 

Rodzice nie chowają, ale też przede wszystkim nie rozpoznają. zazwyczaj takie dzieci trafiają na oddziały gastrologiczne albo ginekologiczne, podczas gdy musi się je odsyłać na oddział psychiatryczny. ginekolog podaje lekarstwa wymuszające menstruacje, gastrolog zajmuje się systemem trawiennym. A tutaj całe ciało i dusza jest chora.

A co się musi robić? 

Konieczna jest pomoc psychiatry. W styczniowym miesięczniku wydawanym przez stowarzyszenie Amerykańskich Psychiatrów czytamy: "Anoreksja jest kompleksową, poważną i zazwyczaj stałą dolegliwością, wymagającą różnorodnych rodzajów oddziaływań, włącznie z rehabilitacją żywieniową, interwencją psychospołeczną i leczeniem farmakologicznym ()". pierwszym krokiem jest ochrona przed dalszą utratą wagi (szczególnie niebezpieczna powyżej 15 procentach!) i zmianom psychofizycznym zagrażającym zdrowiu i życiu. Drugim - podjęcie owej kompleksowej terapii. zazwyczaj udział rodziny jest wytypowany, gdyż rodzina może być znakomitym sojusznikiem procesu terapii. Nie znaczy to jednak, że rodzina zawiniła! oznacza, że może udzielić pomocy.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness