Fakty i mity temat zdrowego żywienia - to Cię zaskoczy!

Fakty i mity temat zdrowego żywienia - to Cię zaskoczy!

Redakcja

2017-08-22

brak komentarzy

Po wakacyjnej dyspensie żywieniowej mnóstwo ludzi z pewnością powinno chciało wprowadzić w fakty  o  jedzeniu

życie zasady zdrowego odżywiania. Jak mimo wszystko odnaleźć się w gąszczu coraz to nowych informacji na temat prawidłowo zbilansowanej kuracji odchudzającej oraz zdrowego komponowania pokarmów? O 10 w szczególności popularnych mitach żywieniowych oraz o tym, co korzystnie wpływa na nasze zdrowie oraz dobre samopoczucie mówi Agnieszka Piskała, Starszy Specjalista ds. Żywienia w Nestlé Polska S.A.                           mit 1: Jesteś na kuracji? Nie jedz kolacji po 18.00 Tak naprawdę to nie godzina, o której jemy kolację ma znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz utraty niepotrzebnych kilogramów, ale okres w którym po spożyciu ostatniego posiłków zaśniemy. Ostatnie lekkostrawne danie powinnyśmy zjeść na około 2-4 godzin przed planowanym snem. Oczywiście, jeśli układamy się spać około h 20:30, to posiłek wieczorny o 18.00 jest świetnym pomysłem. mimo wszystko większość z nas na nocny odpoczynek udaje się trochę później, nawet około h 23.00. Odstęp 2-4 godzin między ostatnim jedzeniem a pójściem spać jest optymalnym czasem, którego potrzebuje nasz organizm, aby strawić pokarm oraz zapewnić nam spokojną noc. mit 2: Picie zielonej herbaty wspomaga zrzucanie nadwagi W zawartości zielonej herbaty znajduje się galusan epigallokatechiny, korelację, który jest mocnym przeciwutleniaczem wykorzystywanym jako składnik tabletek suplementacyjnych. posiada też katechiny, które mogą oddziaływać na pracę enzymów biorących udział w trawieniu: wpływają na między innymi przytłumienie oddziaływania lipaz trzustkowych oraz żołądkowych. mimo wszystko dane dotyczące wpływu tego naparu na kontrolę masy ciała nie są jednoznaczne. Według najnowszych badań pochodzących z końca 2012 roku, picie zielonej herbaty udowodniło bardzo niewielki, średnio nieistotny wpływ na redukcję masy ciała. jednakowym analizy te obaliły powszechny fałsz o jej odchudzających cechach.[1] mit 3: spożywanie ziemniaków, makaronu oraz białego pieczywa sprawia tycie Żaden produkt sam w sobie nie sprawia tycia, chyba że jest nieodpowiednio wkomponowany w całodzienny zestaw dań albo konsumowany w nadmiernych dawkach. kartofle, makaron oraz pieczywo to kopalnia węglowodanów. składniki ; powinny stanowić podstawę naszej kuracji odchudzającej. kartofle dostarczają 60 kcal/100g, chleb jasny 248 kcal/100 g, a makaron bezjajeczny 363kcal/100g. Ich wartość kaloryczną zdecydowanie wzrasta, jeśli kartofle polejemy tłuszczem oraz dodamy skwarki, a do makaronu przygotujemy tłusty sos. mimo wszystko odpowiednio skomponowane posiłki będą źródłem energii oraz nieodzownych elementów diety pokarmowych, a nie naddanych kalorii. Ponadto z żywieniowego punktu widzenia – opłacalne jest zastąpić jasne pieczywo chlebem wypiekanym z razowej mąki, a w miejsce białego makaronu wybierać razowy. mit 4: spożywanie pewnych składników np. ananasa sprawia redukowanie tłuszczowej Niestety nie istnieją artykuły czy dania, które w „magiczny sposób” wpływają na redukowanie tłuszczowej. Realny wpływ na redukcję niepotrzebnych kilogramów mają: odpowiednio zbilansowana zestaw dań oraz codzienna umiarkowana aktywność fizyczna. Oczywiście opłacalne jest dobierać artykuły, które mogą poprawić nasz przemianę materii takie jak: kawa, herbata yerba mate, owoce cytrusowe czy przyprawy. mit 5: Apetyt na jakiś produkt spożywczy to znak niedoborów żywieniowych Apetytem określamy ochota spożycia pewnego tabletek, ale niestety nie ma jednoznacznych naukowych dowodów, które wskazywałyby na to, że mechanizmem odpowiedzialnym za nasze zachcianki są niedobory żywieniowe. Oczywiście ludzki organizm może generować takie sygnały, ale częściej o wyborze pewnych składników decydują czynniki

psychologiczne jak np.: u niewiast ochota sięgnięcia po coś słodkiego przed miesiączką j  prawdy  o  jedzeinu

ako wyraz psychologicznej wymogi wynagrodzenia sobie niedobrego samopoczucia. mit 6: spożywanie jajek negatywnie wpływa na stan serca Jajka są 10 prawd i mitów na temat zdrowego żywienia małokaloryczne (1 jajo to wyłącznie 80 kcal), dostarczają licznych elementów diety pokarmowych oraz stanowią kopalnia pełnowartościowego białka. Dodatkowo w żółtku znajdują się niezbędną do funkcjonowania naszego organizmy cholinę oraz antyutleniacze: luteinę oraz zeaksantynę – produkty ważne poprawnym funkcjonowaniu organu wzroku. Wszelkie wątpliwości związane z rzekomym negatywnym wpływem spożywania jajek na serce, skupiają się tak naprawdę wokół zawartego w nich cholesterolu, któremu przypisywano negatywny wpływ na pracę tego mięśnia. Zgodnie z nowelizacją norm ustalonych przez Instytutu Żywności oraz Żywienia, nie ma wymogi wyznaczania maksymalnej porcji cholesterolu, której nie wolno przekraczać. Według Nutrition Bulettin zależność między spożyciem jaj a podwyższonym poziomem cholesterolu była tej oparta na nieaktualnych informacjach. [2] Powstawanie dolegliwości wieńcowych jest wieloczynnikowym zjawiskiem, na które wpływ ma między innymi generalny prezencję naszej kuracji odchudzającej, a nie zestaw dań pojedynczych składników. Dlatego też bez obaw trzeba spożyć codziennie jedno jajko, przy założeniu, że nasza zestaw dań jest zbilansowana oraz nie obfituje w tłuszcze nasycone. mit 7: Organizm dorosłego człowieka nie trawi mleka Nietrawienie mleka jest bardzo ogólnym pojęciem odnoszącym się właściwie do nietolerancji laktozy, czyli cukru mlecznego zawartego w mleku. Wynika ono z uwarunkowań genetycznych lub częściej – rozwija się w wyniku dziedziczenia genetycznego albo powodu dolegliwości albo aplikowania pewnych leków. Trawienie mleka jest więc cechą indywidualną. Niektórzy mogą odczuwać konkretny dyskomfort związany z jego spożyciem, gdyż z upływem lat aktywność laktozy spada. w dużej mierze za czynnik decydujący o tym, jak długo będziemy mogli cieszyć się smakiem mleka są geny oraz pochodzenie etniczne, np.: w Europie niedostateczna produkcja laktozy występuje wyłącznie u 5% ludzi rasy kaukaskiej, w Polsce a u 20-25% dorosłych[3]. Dlatego też sami powinniśmy obserwować nasz organizm, by uznać, czy nadal prawidłowo tolerujemy obecność mleka w naszej kuracji. Jeśli nie, opłacalne jest wtedy sięgnąć po jego sojowy odpowiednik oraz po artykuły takie jak: kefiry, kefiry czy maślanki. mit 8: Sól morska jest zdrowsza od zwykłej soli kuchennej Sól kuchenna występuje w postaci jodowanej albo niejodowanej soli warzonej albo jako nieoczyszczona sól kamienna. Morska a powstaje w procesie odparowania h2o morskiej. Oba rodzaje różnią się zapachem oraz smakiem, wynikającym z innego składu mikroelementów. Sól morska, przeciwnie do kuchennej, nie jest oczyszczana, więc posiada takie minerały jak magnez, wapń, cynk, żelazo oraz mangan. mimo wszystko należy posiadać na uwadze, że to nie obecność minerałów jest główna w zawartości soli, a zawartość sodu odpowiedzialnego za pojawianie się wysokiego ciśnienia krwi. Oba rodzaje soli mają taką samą zawartość sodu, wynoszącą ok. 40% ich składu. Jeśli chodzi o produkty sól morska nie jest więc lepsza, nawet jeśli dostarcza minerałów, których nie znajdują się w soli kuchennej. W zbilansowanej kuracji, źródeł magnezu, wapnia, żelaza należy szukać w pozostałych produktach, niekoniecznie a w soli! Po sól morską opłacalne jest sięgać jedynie wtedy, kiedy chcemy nadać naszej potrawie odmiennego smaku. mit 9: kofeinę parzymy wrzątkiem Chcąc zawsze cieszyć się mocnym smakiem oraz aromatem wydobywającym się z filiżanki kawy, powinniśmy zaparzać ją wodą o temperaturze ok. 90-95°C. Wrzątek, którym ; zalewamy kofeinę „spala” jej pachnące olejki, odpowiadające za przyjemny odczucie smakowe oraz jednocześnie uwalnia goryczkowe kwasy, które nadają jej charakterystyczny, gorzkawy posmak. mit 10: Picie gorącej herbaty z cytryną wzmacnia odporność organizmu Zawarta w cytrynie witamina C ma udokumentowany pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy, dlatego powinniśmy podkręcić jej zawartość w codziennej kuracji. Herbata z tym owocem powinno świetnym rozwiązaniem, ale pod warunkiem, że jego sok dodamy zaledwie po alt2 ostygnięciu h2o (wrzątek gdyż sprawia, że wytwarzany jest niekorzystny dla organizmu cytrynian glinu oraz jednocześnie witamina C ulega zniszczeniu pod wpływem wysokiej temp., tracąc swoje właściwości). dobrą opcją może być również wypicie rano mikstury z chłodnej h2o, soku z cytryny oraz łyżeczki miodu, który ma oddziaływanie przeciwbakteryjne. Chcesz się zdrowo odżywiać, idziesz więc do dietetyka albo lekarza rodzinnego po porady. W 9 przypadkach na 10 wyjdziesz mimo wszystko z jego gabinetu otumaniony frazesami. Nie należy już przecież dzisiaj dietetyk mówiący ludziom np. „pijcie mleko” , jedynie potrzebny jest taki, który powie „pijcie jak już to jedynie PRAWDZIWE świeże mleko, nieprzetworzone, od zdrowej zadbanej krowy (a dodatkowo świetnie kozy), która pasła,  mity  o  jedzeniu, się na łące, a nie owej, która była szybko karmiona paszami pełnymi chemikaliów, pobudzających laktację hormonów i antybiotyków, w oborze bez okien”. Dietetyk przyszłości nie powinno wmawiał nam, iż mięso jest „źródłem kondycji fizycznej, siły i potrzebnych białek, które nigdzie indziej nie pojawiają się” skoro mamy badania i dowody, iż jest wręcz przeciwnie. Skoro po tej planecie chodzą ludzie w podeszłym jak na nasze kryteria wieku, idealnie zdrowi i tryskający witalnością, właśnie dzięki temu, że białek zwierzęcych nie biorą do ust i na pewno nie jest to wirtualny fakt, gdyż ci ludzie istnieją naprawdę, nawet da się sobie z nimi pogadać przez sieć i oglądać codziennie na youtube. Dzisiaj śmieszą nas przedwojenne obrazki w stylu „Matko! Nie żałuj dziecku cukru”, ale zapewniam Cię, że za kilkadziesiąt lat samo śmiech powinno wstawać dzisiejsza „piramida żywieniowa”(stworzona po raz pierwszy ok. 30 lat temu przez kanadyjskich badaczy), w którą co poniektórzy wpatrzeni są jak w obrazek i traktują jak świętą wyrocznię, ze zbożami-zapychaczami jako podstawą, z obowiązkiem codziennego spożywania krowiego nabiału jako „podstawowego źródła wapnia” i odpowiednio spreparowanych martwych komórek ciała zwierzęcych jako „źródła wysokiej jakości białka”. Zmian w świadomości ludzi nie można powstrzymać. Ta świadoma grupa rośnie każdego dnia. oraz to dość pozytywny znak! Ludzie zamierzają być zdrowi, to jest nasze nieprzetworzone prawo. wbrew temu, co sądzą niektóre otoczenia. Nie patrzmy przy tym na specjalistów i dietetyków jak na wyrocznię, ich autorytet jest często wykorzystywany w nie całkiem zacnych celach. specjaliści  w białych kitlach zachęcający ludzi do palenia byli zaraz po wojnie pokazywani w reklamach papierosów. A pediatrzy straszyli dodatkowo przed wojną mamy, że jeśli w odżywianiu swego potomka ograniczą cukier (dający siłę i zdrowie niczym nie przymierzając dzisiejsze białka zwierzęce), to powinno to miało nieobliczalne rezultaty. W ciągu ostatnich 30-40 lat jedynie mimo wszystko zmieniła się nam rzeczywistość (telefony komórkowe, komputery i kolorowy telewizor w dowolnym mieszkaniu), ale przede wszystkim mocno zmieniło się to, co 3 razy dziennie ląduje w naszych organizmach (pomijam inne wpływy środowiskowe, zatruwane gleby, płynu, chemikalia w kosmetykach i nie przebadane długoterminowo dodatki do żywności). Zniknął z naszych stołów prawdziwy chleb, prawdziwe masło, prawdziwe mleko, prawdziwe jarzyny i prawdziwe mięso. Jesteśmy jakby w środku wielkiego analizy na ludziach tak naprawdę. Co dodatkowo ludzki organizm jest wytrzymać, zneutralizować i strawić. Może kolejny do tego do żywności, może organizmy modyfikowane genetycznie… Tak się nie da, natura zgłosi się zawsze po swoje. oraz to widać po rosnących zachorowaniach na różne obrzydliwe choróbska, na które dawniej (a i to z rzadka) chorowali jedynie starcy i biedacy. Dzisiaj schorzenia cywilizacyjne dotykają wszystkich, bez względu na status majątkowy albo wiek. Dzisiaj już nie sam środki finansowe się liczy. Liczy alt3 się INFORMACJA. Żyjemy w erze informacji. Sam środki finansowe już nie należy by żyć długo, zdrowo i szczęśliwie. można być bogatym lecz nie mając INFORMACJI wydać swoje oszczędności na głupoty i stosunkowo szybko zwinąć się z tego świata w bólu i w męce problemy i przedwczesnej niedołężności. Jeśli ta informacja nie idzie odgórnie (ośrodki akademickie, uregulowania prawne ze strony rządu itd.) to musi iść oddolnie, czyli od ludzi do odrębnych ludzi, czemu sieć i rozwijanie się porozumiewania się wybitnie dzisiaj sprzyja. A my posiadamy w tym kraju trochę mądrych ludzi, np. prof. Kinga Roszkowska-Wiśniewska, która dużo lat temu jako pierwotna poruszyła niewygodne dla co poniektórych środowisk tematy np. głodówek leczniczych, rewitalizacji, długowieczności itd. Albo Dr Ewa Dąbrowska, która odważyła się wydać 2 książki na taki temat. Jest przy tym też dość bolesne, że np. ta pani doktor Ewa Dąbrowska musi się ze swoimi wykładami chować gdzieś po jakichś

kościelnych instytucjach ojców Pallotynów i robić to jako „rekolekcje”, w miejsce być zapraszana

przez ośrodki akademickie i nagradzana oklaskami. W Stanach zapewne miałaby własną klinikę a co najmniej oblegany gabinet. Niestety wszystko co „holistyczne”, „nieprzetworzone” albo „niekonwencjonalne” w tym kraju nie ma racji bytu, a specjaliści od kuracji odchudzającej zaznajmiają się jedynie dalece nieaktualnych lecz nadal miłościwie nam panujących frazesów. Zdrowe odżywianie staje się współcześnie coraz popularniejsze – zawartość ludzi, które pragną się odżywiać prawidłowo wzrasta z roku na rok. jest to oczywiście bardzo pozytywny trend, przecież nawyki żywieniowe mają kluczowe bardzo dla funkcjonowania organizmu, a przede wszystkim dla jakości oraz rozmiaru życia. Złe nawyki żywieniowe przyczyniają się natomiast do rozwoju licznych problemy cywilizacyjnych, w tym nadwagi, problemy serca oraz układu krążenia, oraz cukrzycy rodzaju 2 oraz licznych nowotworów (szczególnie przewodu pokarmowego) – zdrowe odżywianie wspiera uniknąć tych zagrożeń. przez dekady na temat zdrowego odżywiania powstało mnóstwo teorii, niestety często błędnych, w mniejszym lub znacznym nasileniu – poszczególne teorie okazują się ze sobą ; sprzeczne, ale nawet się eliminują, dlatego opłacalne jest poznać najpopularniejsze mity oraz przekonania dotyczące zdrowego odżywania, które z prawdą mają niewiele wspólnego. fałsz 1: Ciemne pieczywo bywa zdrowsze oraz bogatsze w składniki od białego faktem bywa, że pieczywo pełnoziarniste, powstałe z mąki z nieoczyszczonych ziaren, bywa zasobne we wszystkie niezbędne organizmowi składniki, takie jak białko, nienasycone kwasy tłuszczowe, węglowodany złożone, oraz wit. oraz minerały, a przede wszystkim błonnik pokarmowy – dzięki bogactwie składników odżywczych, pieczywo pełnoziarniste ma bardzo pozytywny wpływ ; na zdrowie, lecz również na spalenie tłuszczowej – w odróżnieniu od zwykłego, białego pieczywa, które bywa jego przeciwieństwem. Niestety, ciemne pieczywo często nie ma nic wspólnego z pieczywem z całościowego ziarna, gdyż ciemne pieczywo to często pieczywo białe, zabarwione karmelem lub innym barwnikiem, którego celem bywa nadanie jasnemu pieczywu brązowej kolorystyki, tak aby przypominało to pełnoziarniste. Podobnie jak pieczywo białe, pieczywo ciemne nieobarczone bywa zdecydowanej praktycznie wszystkich wartościowych składników ziaren zbóż, w związku z czym, nie bywa ani zdrowe, ani dietetyczne, to po prostu kłamstwo. Należy mimo wszystko dodać, że nie tyczy się to wszystkich ciemnych chlebów, gdyż dużą ich część bywa naprawdę tym, na co wygląda – to zdrowe oraz cenne artykuły. Jak rozpoznać pieczywo pełnoziarniste, od sztucznie barwionego ciemnego pieczywa? Należy czytać etykiety, na których powinny się znajdować wszystkie odpowiednie informacje – przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, z jakiej mąki powstał chleb, taki pełnoziarnisty powstaje z mąki z całościowego przemiału (w inny sposób mąki z całościowego ziarna, alt4 mąki pełnoziarnistej lub razowej) – chleb pełnoziarnisty pozbawiony bywa więc sztucznych dodatków, takich jak barwniki (np. wspomniany karmel) oraz konserwanty, a więc obecność w zawartości jakiegokolwiek barwnika lub niekrótki termin przydatności do spożycia (ponad tydzień lub dłuższy) oznacza, że chleb nie bywa pełnoziarnisty. Chleb pełnoziarnisty da się więc rozpoznać po kolorze – korzystny, żytni chleb pełnoziarnisty ma kolor szaro-brązowy, natomiast ciemny ma barwę czekoladowo-rudą (takiego więc należy stronić od) – natomiast w przypadku pełnoziarnisty pieczywa pszennego, to im bywa ciemniejszy, tym skuteczniej. Ponadto, chleb pełnoziarnisty waży więcej od zwykłego, a więc im bywa cięższy, tym bywa lepsz fałsz 2: Jajka okazują się niezdrowe, gdyż podwyższają pułap cholesterolu, prowadząc do miażdżycy Zarówno specjaliści, jak również eksperci od licznych lat ostrzegają o szkodliwym wpływie jajek na serce oraz układ krążenia, zwłaszcza ze względu na obecny w nich cholesterol, obwiniany za wywoływanie szeregu problemy, w tym miażdżycy – prawda bywa mimo wszystko taka, że jajka jedzone w rozsądnych proporcjach, w przypadku zdecydowanej praktycznie wszystkich ludzi mają znikomy wpływ na układ krwionośny, co bywa zasługą obecnej w jajkach lecytyny, związku, który neutralizuje szkodliwy wpływ cholesterolu na układ krwionośny. Jajka okazują się ; zdrowe, lecz również bardzo odżywcze, okazują się przecież wyjątkowo zasobne w podstawowe dla organizmu składniki, niezbędne dla jego prawidłowego funkcjonowania, czyli pełnowartościowe białko (świetnie absorbowane wśród wszystkich suplementów konsumpcyjnych za granicą) oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, oraz wit. (szczeglnie A oraz D, oraz te z grupy B) oraz minerały (szczególnie fosfor oraz selen), więc antyutleniacze. W licznych badaniach udowodniono, że zdrowa osoba może regularnie spożywać jajka bez żadnego, negatywnego wpływu na zdrowie (choć nie bez barier), a nawet powinna je jeść dla zachowania dobrego kondycji fizycznej. Według WHO, zdrowe osoby mogą bez obaw spożywać około 10 jajek tygodniowo, natomiast osoby ze bardzo

podwyższonym poziomem cholesterolu, powinny ograniczyć ich tygodniowe konsumowanie do 1-3 sztuk.

Należy zaznaczyć, że cholesterol bywa obecny w żółtkach jaj, w związku z czym samych białek da się jeść więcej. fałsz 3: kefiry to jedne z najzdrowszych suplementów konsumpcyjnych często sądzi się, że kefiry to jedne z najzdrowszych suplementów konsumpcyjnych, co bywa oczywiście prawdą, mimo wszystko jedynie po części, gdyż to, czy jogurt bywa zdrowy, czy nie, jest zależne od rodzaju jogurtu – niestety, większość jogurtów dostępnych w sklepach bywa ; niezdrowa, lecz również kaloryczna. Zdrowe okazują się jedynie kefiry nieprzetworzone oraz greckie, składające się wyłącznie z mleka oraz żywych kultur bakterii, a więc nieobarczone żadnych dodatków, szczególnie dodatków smakowych, takich jak cukier. kefiry nieprzetworzone oraz greckie zawierają mnóstwo cennych dla organizmu składników, przede wszystkim białko, wit. oraz wapń, które bardzo korzystnie wpływają na zdrowie, oraz wpływają na spalenie tłuszczowej – kefiry te m.in. chronią przed próchnicą oraz przeziębieniem, redukują ciśnienie tętnicze tętnicze krwi, oraz pomagają odżywić organizm ćwiczeniach oraz zregenerować mięśnie. Natomiast popularne kefiry z owoców, ze zdrowiem nie mają nic wspólnego, co najwyżej odwrotnie – zawierają mnóstwo sztucznych aromatów, barwników, zagęszczaczy, oraz przede wszystkim cukru, w związku z czym okazują się kaloryczne oraz niezdrowe, nie mówiąc już o tym, że wytwarzane okazują się ze słabej jakości owoców. Należy więc stronić od jogurtów rodzaju „light” oraz „0 procent tłuszczu”, gdyż okazują się niepełnowartościowe – okazują się przecież nieobarczone rozpuszczalnych w tłuszczu witamin (czyli witamin A, D oraz E), a zawarty w nich wapń bywa gorzej absorbowany, niż w normalnych produktach – zawartość tłuszczu w produktach mlecznych powinna wynosić około 1,5-2 procent

 

Zobacz też 

EcoSlim


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness