Gadżety rowerowe, ktore musisz mieć w tym sezonie!

Gadżety rowerowe, ktore musisz mieć w tym sezonie!

Redakcja

2017-07-05

brak komentarzy

    Dzwonek Dzwonek jest kolejnym obowiązkowym wyposażeniem roweru. Kodeks drogowy mówi, że ma to być “dzwonek albo inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku”. czym jest nieprzeraźliwy odgłos? To już kwestia indywidualnej interpretacji oraz najbezpieczniej powinno zamontować klasyczny zwykły dzwonek. W internecie znajdziecie zarówno stylowe dzwonki rowerowe idealnie pasujące do rowerów miejskich lub małe oraz zgrabne dzwonki przeznaczone do rowerów górskich. Za niedociągnięcie dzwonka możemy otrzymać mandat w pułapie 50 zł.   Licznik rowerowy Liczniki nie okazują się obowiązkowym wyposażeniem roweru. Liczniki możemy rozpisać na dwie główne zespołu: przewodowe oraz bezprzewodowe.

O wadach oraz zaletach obu tych grup pisałem w tym artykule.

Ceny prostych liczników zaczynają się od parunastu złotych. Podstawowe funkcje licznika to: aktualna prędkość średnia prędkość najwyższa prędkość dystans wycieczki całkowity przebieg zegarek Jeśli zamierzasz w tym roku zwyciężyć wiele kilometrów, zarówno dojeżdżając do obowiązków, jak również wybierając się na wycieczki, opłaca się móc precyzyjnie zmierzyć ich dawka. Wybierz licznik dostosowany do Twoich potrzeb. Dla początknajmodniejsze  gadżety  roweroweujących albo mniej bezkompromisowych rowerzystów będą wystarczające podstawowe modele mierzące prędkość jazdy, przejechany dystans oraz pora spędzony w aktywności.  Takie jasne mierniki całkowicie sprawdzą się w roli zbierania „rowerowych danych” jak również będą niezłym motywatorem do „kręcenia” kolejnych kilometrów dla każdego. Dla bardziej wytrawnych rowerzystów albo tych, którzy cenią sobie zbieranie większej ilości informacji dotyczących rowerowych wycieczek, ograniczeniem będą jedynie szans finansowe. Dzisiejsze liczniki rowerowe z najlepszej półki przypominają mini-komputery oraz oferują nieprawdopodobną gamę szans. Obliczenia przewyższenia, aktualnej pułapie nad poziomem morza na której się znajdujemy, temp. powietrza czy wskazanie rytmu obowiązków serca podczas wysiłku nie stanowią dla tych sprzętów żadnego problemu. W długich wycieczkach w nieznane nieoceniona może okazać się nawigacja satelitarna, czyli znany GPS (Global Positioning System). Polecamy sprzętu przeznaczone specjalnie do tego użytkownikom rowerów, a to za sprawą ich kompaktowych formatu, szans pewnego montażu na kierownicy, oraz odporności na warunki pogodowe. Z takim urządzeniem trudno o zabłądzenie, a limitem naszych wycieczek w nieznane mogą być jedynie ograniczone siły w naszych nogach. GPS zbiera szczególnie dużo informacji o odbytej poprzez nas podróży oraz z powodzeniem może zastąpić, albo też dublować jeśli konkretny człowiek woli (polecamy to rozstrzygnięcie), wskazania licznika rowerowego. Dystans, prędkość, przewyższenia, wysokość nad poziomem morza, dystans pokonany pod górę, dystans pokonany w dół, czy tempo jazdy to wyłącznie niektóre z jego funkcji. Dużą zaletą GPS jest wysoka jakość pomiaru oraz precyzyjność w określaniu podstawowych informacji. Należy pamietać, że GPS nie jest mimo wszystko niezawodny oraz czasami, zwłaszcza podczas ogromnego zachmurzenia (kłopoty z odbiorem sygnału) urządzenie może „wariować” oraz Najmodniejsze rowerowe gadżety [video] wskazywać absolutnie nieprawdziwe dane, a co za tym idzie błędną lokalizację. Zasada ograniczonego zaufania jak w szczególności wskazana. Tego dodatkowo nie jest - chowane lusterka, rowerowa czarna skrzynka oraz mini pompka Każdego roku na rynku pojawiają się nowe gadżety oraz ciekawostki. Tym razem przyciągnęły naszą uwagę między innymi rogi montowane do kierownicy z których to w razie wymogi trzeba wyjąć boczne lusterka. Swoje zastosowanie mogą znaleźć w rowerze używanym do jazdy turystycznej czy też przy dojazdach do obowiązków, gdy ze ścieżki rowerowej przyjdzie nam zjechać na drogę.        

Stare stwierdzenie mówi, że „nie stać nas, na kupowanie tanich rzeczy„.

i bywa w tych zdaniach dość dużo prawdy. Nie każdy fantazje o tym, że zazwyczaj nie można pozyskać wysokiej jakości, za relatywnie niskie oszczędności. Między fabryką a nami, są dodatkowo do zapłacenia podatki, transport, pośrednicy, sprzedający. A każdy chce na tym choć trochę zarobić, co też bywa oczywiste. Nadal są mimo wszystko osoby, które szukają „dobrego, nowoczesnego roweru” w cenie par butów. A następnie bywa wielkie zdziwienie, że taki rower dosłownie rozpada się w oczach. A składak, który ma się po dziadku, lepiej się trzyma niż taki chiński pomysł. Możemy kupić wiele ciekawych, niedrogich rzeczy, ale opłaca się zdawać sobie sprawę, że gdzieś bywa ta cienka linią, pomiędzy przyzwoitą ceną, a tragiczną jakością. i nie opłaca się jej przekraczać. fot. Kevin Poulton Wybrałem dla Was pięć akcesoriów rowerowych (w tym opony), na których w mojej opinii nie wolno iść po bandzie i wybierać najtańszych w sklepie. Przy pozostałych produktach jestem więcej liberalny, sam miałem dość dawno temu licznik rowerowy z Allegro za 15 złotych – zepsuł się po i znacznym deszczu. Ale od tego momentu jestem wierny Sigmie (jeden wytrzymał 5 lat, drugi tymczasowo mam 2 letnich miesięcy) i niejedno już te liczniki przeżyły. Wydaje mi się, że do pewnych wniosków trzeba dojść samodzielnie.

Że jeżeli taniutkie artykuły dość szybko się psują, przy następnym zakupie opłaca się zainwestować trochę więcej, by dłużej cieszyć się sprzętem. Ale na rzeczy przytaczane poniżej przenigdy nie opłaca się skąpić.       1) Oświetlenie – wiele osób zna moje podejście, że na rowerze opłaca się jeździć z non stop zapalonymi światełkami. Ale dziś nie o tym. Gdy zbliża się wieczór i noc, oświetlenie roweru staje się obowiązkowe. Znam wiele osób, które kupują pierwsze z krawędzi, niedrogie oświetlenie i następnie dość się dziwią, że nie pełni ono ich oczekiwań. Tanie lampki ; dają kiepskie światło, co wymiernie wpływa na nasze bezpieczeństwo. są także fatalnie wykonane, poprzez co nie trzymają alt2 się roweru, a w przypadku opadów deszczu, lepiej schować je do plecaka albo wyrzucić. Konkurencję cenową wygrał chyba zestaw z Allegro za 4,80 zł. Ja tańszych nie znalazłem. Na aukcji na której je znalazłem, zakupu dokonało 8 osób. Nie idźcie tą drogą.   pozornie wygląda na świetnie wydane 4,80 zł – ale tak nie bywa w mojej opinii na przyzwoity zestaw, który powinno jedynie sygnalizacyjny, trzeba wydać (w cenach w internecie) mniej więcej 50 złotych. Do skromnego oświetlania drogi przed rowerem, analizuję, że ta kwota zwiększy się do 80 złotych.

Za takie oszczędności kupimy już nie najgorsze lampki, zasilane paluszkami AA i AAA. i przy okazji będą odporne na wodę, a zamontowane w nich diody dadzą tyle światła, że powinno nas naprawdę widać na drodze. 2) Błotniki – pisałem dawniej, przy okazji testu błotników o mojej „traumie” z dzieciństwa. niedrogie rowerowe błotniki ledwo trzymają się roweru, telepią na dowolnej dziurze i dość ciężko je dobrzgadżety  dla  rowerzysty  e przymocować do roweru, chyba, że za pomocą mocnego kleju. Udało mi się znaleźć komplet błotników za 10 złotych. dawniej, gdy papierosy w sklepach były tańsze, by zobrazować żałośnie niską cenę jakiegoś leków mówiłem „to tyle ile paczka papierosów”. obecnie, gdy akcyza na tytoń poszła w górę (i dość świetnie), mogę mówić „to mniej niż paczka papierosów”. A co dobrego da się kupić za taką kasę? Już lepiej przeznaczyć to na czekoladę :) Przyzwoite błotniki kupić da się za mniej więcej 30 złotych, choć to nadal nie powinno nic, co wytrzyma nam poprzez letnich miesięcy. Jeśli chcesz oszczędzić sobie zszarganych nerwów, wydaj na komplet błotników przynajmniej 50 złotych, będziesz posiadać święty spokój na niekrótki pora. 3) Opony – od dawna przymierzam się do zrobienia testu porównawczego tanich opon za 10-15 złotych, z tymi przyzwoitymi za 40-50 złotych. Wydawać by się mogło, że guma to guma. i że droższe opony to wymysł osób, które nie mają co robić z pieniędzmi. Ja zawsze w takich przypadkach pytam się osób, które są kierowcami, czy zainwestowałyby do samochodu w opony Kingstar, Starco czy Sailun.

Zdecydowana większość powie, że nie i dobierze markowe Goodyear, Continental czy Dunlop

. Ewentualnie wskażą na budżetowe Dębice, Klebery albo Barumy. Wybiorą trochę droższe, ze względu na to że mają lepszą przyczepność, mniejsze opory toczenia oraz wolniej się zużywają. także droga hamowania oraz zachowanie na mokrej nawierzchni są korzystniejsze w przypadku droższych opon. Dokładnie ta osobiście zależność bywa w przypadku opon rowerowych. i gdy opony takich marek jak Schwalbe, Continental czy Author da się kupić alt3 już za 40 złotych za sztukę – kupowanie tańszych, dużo gorszych opon staje pod oznaczeniem zapytania. 4) Zapięcia do roweru – o zabezpieczaniu rowerów pisałem szerzej tutaj. W internecie krąży niezliczona dawkę filmików, na których pokazane bywa, w jak niedługim czasie da się przeciąć dowolną linkę chroniącą rower. wystarczą do tego nożyce do cięcia i odrobina siły. Kupowanie linek, dowolnych – czy z marketu za 5 złotych, czy super „grubych” z marketu sportowego za 50 złotych, nie ma wyższego sensu, jeśli jedynie chcesz zostawić rower gdzieś na dłużej niż 5 minut. Nieraz jestem pytany, jakie zabezpieczenie kupić. i niezmiennie odpowiadam – jeśli nie chcesz stracić roweru, niech to powinno U-Lock. i to też nie najtańszy z marketu, jedynie jakiś markowy: Kryptonite albo Abus. Krąży po internecie nieprawda, jakoby na zabezpieczenie roweru należy wydać 10% jego produkty. okazuje się to kompletna brednia, a opisałem to szerzej tutaj. W następującymi po sobie razie, jeśli chcesz relatywnie niedrogo zabezpieczyć rower, wydaj 65-70 złotych na U-Lock Kryptonite Keeper. jest dużo lepiej zabezpieczony niż poprzez jakąkolwiek linkę. 5) Narzędzia rowerowe – największy szok przeżyłem przy szukaniu najtańszego zestawu narzędzi rowerowych. poprzez minutę myślałem, że 15 złotych to najniższa cena, za jaką da się kupić podstawowy zestaw. Ale wystarczyło trochę głębiej poszukać i poniżej bywa – profesjonalny klucz rowerowy (powinni wsadzać do więzienia za takie reklamowe ściemy). Początek perypetie z na rowerze zwykle wygląda dość podobnie. Kupno pierwszego roweru, pokonywanie kolejnych kilometrów, zdobywanie doświadczeń oraz powolne przygotowywanie się do modyfikacje albo modyfikacji posiadanego sprzętu tak, by odzwierciedlał nasze upodobania. obecny rynek akcesoriów rowerowych jest na tyle rozbudowany, że każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. W sprzedaży dostępne są rozwiązania zarówno dla konsumentów rowerów miejskich,potrzebne  gadżety  rowerowe turystycznych, wyścigowych, i wszelkiego rodzaju popularnych "górali".

Zwłaszcza ta ostatnia grupa pomaga na wiele modyfikacji czy usprawnień niezbędnych np. dla miłośników downhillu czy freeride’u. Istnieje liczny zestaw akcesoriów, które mogą sprawdzić się w kolejnymi typie roweru. przynależą do nich: bidony, okulary, zapięcia, liczniki, worki transportowe, siodełka, stopki, dodatki dla zwierząt, pompki, narzędzia, kosze, błotniki, lusterka, przyczepki, pokrowce, foteliki, sakwy, chwyty i kaski. Niektóre z wymienionych akcesoriów służą do polepszenia komfortu czy bezpieczeństwa jazdy, a inne mogą np. na zwiększenie szans transportowych roweru. Spróbujmy przyjrzeć się poszczególnym akcesoriom nieco dokładniej. Bidony – niezbędne przy dłuższych czy bardziej intensywnych wyprawach, niezastąpione (dzięki termoizolacji) o każdej porze roku. Nowoczesne bidony posiadają także zabezpieczenia przed niepowołanym wylaniem się napoju, są biodegradowalne, nie chłoną ani nie wydzielają smaków oraz zapachów, prosto też zachować je w alt4 czystości. Bidon pomaga na utrzymanie nawodnienia poddawanego dużym wysiłkom ludzkiego ustroju, nie spowalniając przy tym tempa jazdy. Okulary rowerowe – to jedynie gadżet pozwalający wyróżnić się z tłumu oraz dający wytchnienie oczom.

Dobre okulary chronią rowerzystę przed wszelakimi pyłami

, kamyczkami czy owadami, osłaniają poprzez promieniowaniem UV, oraz ułatwiają jazdę po zmierzchu. Okulary fotochromatyczne dzięki dostosowywaniu się do skali nasłonecznienia czy zaciemnienia miejsca rozjaśnią drogę podczas jazdy wieczorem, chroniąc jednocześnie przed oślepieniem w czasie mocnego nasłonecznienia (nowoczesne fotochromy dostosowują się do aktualnej ilości światła już w czasie kilku sekund). Zapięcia rowerowe - bez nich możemy niestety przedwcześnie pożegnać się z ukochanym na rowerze. Najpopularniejsze rodzaje zapięć to zapięcia linkowe (zwykle niedrogie, ale też najmniej skuteczne), zapięcia łańcuchowe (pożądny łańcuch wytrzyma o wiele większy nacisk niż linka, dodatkowo takie zapięcia mają już silniejsze, zabezpieczone poprzez rozwierceniem zamki, poprzez to są cięższe oraz droższe niż zapięcia linkowe, ale też świetnie chronią rower) i zapięcia rodzaju u-lock (lita stal albo odporne stopy metali w kształcie podkowy, są poważne oraz nieporęczne, mimo wszystko to w szczególności skuteczne zabezpieczenie poprzez złodziejem). Liczniki rowerowe – dzięki nim da się poznać jedynie prędkość aktualną, średnią czy maksymalną, dystans albo okres jazdy, również wykorzystać tak zaawansowane funkcje jak autostart, selekcję momentu oraz odległości, licznik kalorii czy choćby dawkę zaoszczędzonego dzięki rowerowi paliwa. świetnie zainwestować w licznik markowego wytwórcy, ponieważ jest to osprzęt elektroniczny narażony jedynie na warunki zewnętrzne (upadki, zachlapania), ale też na duże wahania temperatur.

Zaawansowany licznik niezłej marki

da się kupić za około 200 zł, choć topowe modele kosztują o wiele więcej. Worki transportowe – dłuższe wyprawy rowerowe wymagają większego bagażu, stąd obecność na rynku licznych typów oraz modeli worków, dostosowanych do ilości potencjalnego bagażu i mogących mu zagrozić warunków zewnętrznych. Ciekawym wyborem są wodoodporne worki do przewieszania poprzez ramię (od niewielkich, 12 l, po całkiem spore 60 l). Najpopularniejsze materiały to nylon oraz cordura, dodatkowo zwykle stosuje się zabezpieczenia oraz wzmocnienia szwów. Siodełka rowerowe – nowoczesne siodełka są profilowane anatomicznie, odrębnie dla kobiet oraz dla panów. Istnieją też siodełka przeznaczone specjalnie do tego do różnego rodzaju rowerów oraz stylu jazdy, świetnie mimo wszystko pamietać o uniwersalnej regule, aby jest ono z korzystnej jakości tkanin, które nie spowodują odparzeń. Oczywiście dobór siodła powinien być poprzedzony przymiarką. Stopka rowerowa – jeden z najmniej docenianych kwestii wyposażenia roweru, faktycznie bywa niezastąpiony jedynie w mieście, również w czasie wypraw po wąskich, górskich ścieżkach. Popularne są 2 typy stopek: mocowana w środkowej partiach ramy w okolicy korby oraz mocowana przy niższej, tylnej rurce.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness