Jadalne kwiaty - czy jest to wartościowy dodatek?

Jadalne kwiaty - czy jest to wartościowy dodatek?

Redakcja

2017-08-01

brak komentarzy

Obecnie mamy taki chaos informacyjny, że w sumie nie wiadomo już co jeść. Od licznych lat mają miejsce wieczne przepychanki: raz coś bywa super zdrowe, a za minutę wręcz dla nas zabójcze albo na odwrót. Kończy się na tym, że większość ludzi macha ręką oraz diagnozuje, że mają już to wszystko w nosie oraz będą jeść to co lubią, zamiast dociekać co bywa więcej zdrowe a co mniej. A co na to wszystko nauka? Czy da się jakoś uszeregować jedzenie wskazując na te, które są dla nas najzdrowsze czyli najgęstsze odżywczo? Okazuje się, że tak. Dane te nie są co fakt jakoś szczególnie promowane w mediach głównego nurtu (w telewizji o nich głośno raczej nie jest) ani też w szkołach za szczególnie najmłodszych o tym się nie zaznajmiają (a szkoda, bo powinny!), lecz z drugiej strony nie są to jakieś materiały ściśle tajne, wręcz przeciwnie: kto chce może z tej wiedzy korzystać – opublikowane były w 2014 roku w uznanym magazynie medycznym „Preventing Chronic Disease” (Zapobieganie Chorobom chronicznym) wydawanym poprzez CDC (Centers for Disease Control and Prevention czyli Centrum Zwalczania oraz Zapobiegania Chorobom – amerykańską agencję rządowąkwiaty  na  talerzu odpowiedzialną za prewencję dolegliwości oraz kontrolę nad zdrowiem publicznym). Pełen tekst (w jęz. ang.) znajduje się na stronie agencji: http://www.cdc.gov/pcd/issues/2014/13_0390.htm

O co chodzi z tą gęstością odżywczą?

Przecież babcia mi od potomka mówiła, że zwłaszcza odżywcze bywa mięso, mleko, masło oraz jajka! Niestety – jadłam intensywnie jak jedynie mogłam te wszystkie rzeczy oraz po przekroczeniu 40-stki czułam się jak wrak samej siebie. Nie o taką odżywczość (czyli gęstość energetyczną Kwiaty na talerzu - czy są wartościowym dodatkiem do posiłku? – dawkę kalorii przypadających na 100 g tabletek) tutaj chodzi, lecz o dawkę mikroskładników odżywczych, samych w sobie nie posiadających substancji energetycznej – np. wit., związki mineralne, błonnik, rozmaite aktywne związki fitochemiczne itd. – czyli substancji pokarmowych mających potwierdzony pozytywny oraz ochronny wpływ na ludzkie zdrowie, przypadających na każde 100 kcal (nie gramów ale właśnie kilokalorii) danego tabletek. bo jeśli mamy każdego dnia dostarczyć oraz zużyć te powiedzmy 2000 kcal, to trzeba orientować się które artykuły są leczniczo zwłaszcza opłacalne do zjedzenia dostarczając nam najwięcej tych ważnych mikroskładników w dowolnej konsumowanej poprzez nas kilokalorii. Na temat gęstości odżywczej pisałam już wcześniej – nawiązuje do niej ceniony przeze mnie lekarz oraz dietetyk dr Joel Fuhrman, autor takich książki jak „Jeść by żyć zdrowo”, „Superodporność – jak czerpać zdrowie z każdego daniu” czy też książki o poprawnym odżywianiu najmłodszych „Zdrowe dzieciaki. Jak odżywiać najmłodszych by były odporne na choroby”.   jakie  kwiaty  można  jeść  To on ukuł termin „nutritarianizm” (czyli filozofia szukania w jedzeniu nie jedynie samej zadowolenia, ale przede wszystkim korzyści zdrowotnych przypadających na każdą spożywaną kilokalorię) oraz opracował swoją własną tabelkę gęstych odżywczo czynników na których zaleca opierać codzienne menu. Jak się okazuje jego sugestia aby każdy posiłek rozpoczynać od słusznej porcji sałatki obejmującej jarzyny zielonolistnebywa szczególnie trafna. W powyżej wspomnianym badaniu opublikowanym poprzez CDC wyodrębniono 41 czynników, które okazują się być dla nas najzdrowsze: zwłaszcza opłacalne leczniczo, najgęstsze odżywczo (zawartość witamin oraz minerałów przypadających na 100 kcal tabletek). Jednym słowem jarzyny oraz owoce będące takimi „końmi pociągowymi”, zawierającymi mikroskładniki odżywcze o których wiadomo, że były najsilniej powiązane z obniżonym ryzykiem dolegliwości przewlekłych. W alt2 badaniu wzięto pod uwagę nie jedynie zaspokajanie poprzez porcję pokarmu mającą wartość 100 kcal minimalnego zapotrzebowania dziennego na 17 substancji odżywczych (w tym 8 uznawanych za najważniejsze w profilaktyce dolegliwości serca oraz dolegliwości rakowych: żelazo, ryboflawina, niacyna, kwas foliowy, wit. B6, B12, C oraz K), lecz również dodano kryterium absorpcji poszczególnych witamin oraz minerałów (niektóre jedzenie mogą zawierać pewne lecznicze związki, ale niekoniecznie w zadowalającym nasileniu przyswajalne).   1. Rukiew wodna zwana też rzeżuchą wodną (łac. Nasturtium officinale) – dawkę punktów 100. Gatunek rośliny należący do rodziny kapustowatych. Nie mylić z pieprzycą siewną (Lepidium sativum L.) zwaną u nas popularnie rzeżuchą. Bezapelacyjny superfood: każdy jej gram dostarcza organizmowi większą dawkę wit. C, wapnia oraz żelaza niż pomarańcze, mleko czy szpinak. ukochane ponoć warzywo Napoleona Bonaparte. Posiada drobne, ciemnozielone listki, w smaku dosyć ostre (odczucie smakowe podobny do rukoli, nieco palący jak rzodkiewka). Niestety nie bywa to warzywo jeszcze popularne w Polsce, choć da się w sklepach ogrodniczych kupić nasiona oraz samodzielnie wysiać w doniczce albo w sezonie w ogródku. Rukiew wodna bywa nie jedynie hitem leczniczym lecz również kosmetycznym: w przeprowadzonych badaniach codzienne spożywanie 80 g rukwi wodnej poprzez miesiąc zaskutkowało wyraźne odmłodzenie cery u biorących udział w badaniu niewiastwartości  jadalnych  kwiatów (spłycenie zmarszczek o ok. 40%, zmniejszenie zaczerwienień oraz przebarwień, zwężenie porów), przy czym na czas eksperymenty nie stosowały one nadprogramowych zabiegów kosmetycznych albo kuracji odchudzającej. Sprawdza się zatem stara zasada, że o urodę najlepiej dba się „od środka”. Biorąc pod uwagę, że paczka nasion kosztuje 2-3 zł – bywa to najtańszy zabieg kosmetyczny za alt3 granicą, kosztowne panie.    

jeżówka purpurowa 

- nie ma widocznego smaku, za to ma cudowny kolor lewkonia - ma głęboki kwiatowy zapach liliowiec - kwiaty są mięsiste, mają słodki, lekko cebulowy odczucie smakowe lwia paszcza - kwiaty są lekko gorzkie oraz mdłe, ale sprawdzą się jako do tego kolorystyczny maciejka - ma głęboki, kwiatowy zapach mak z ogrodu - smakuje tak jak pachnie - intensywnie oraz lekko mdło malwa różowa (m. ogrodowa) - jako do tego kolorystyczny, bo kwiaty nie mają smaku mieczyk (gladiola) - płatki są słodkie oraz chrupią jak sałata mnóstwo się mówi o tym, co należy jeść, w jakich proporcjach, o jakim czasie… Podejmuje się tematy związane z kalorycznością, szkodliwością, oddziaływaniem na zdrowie konkretnych owoców, warzyw oraz pozostałych czynników konsumpcyjnych… Skupiamy się na jedzeniu, co mimo wszystko ze sposobem jego dawania? mnóstwo z nas zapewne wolałoby pozbyć się z domu talerzy oraz zastąpić je plastikowymi oraz kartonowymi zamiennikami… zjedzone… oraz talerz do śmieci… Nie ma trudu z myciem, suszeniem oraz układaniem… możliwe że rzeczywiście pora dzięki temu zaoszczędzimy (niestety zawartość śmieci rozpocznie zwiększy się) –

tracimy mimo wszystko przy tym coś wartościowego – konkretny aspekt celebracji dania. Z czym się Wam kojarzą jednorazowe talerzyki? Mi nadciąga na myśl jedno – fast food… spożywanie w joggingu, niezdrowo oraz bez zastanawiania się, co tym razem w siebie wpychamy… błyskawiczne spożywanie, szybki życie… – jak roboty, bez dostrzegania tego, co nas otacza, bez refleksji oraz chwili na budowanie więzi międzyludzkich… Spróbujmy żyć czyli… Zacznijmy choćby od celebracji dania – powoli, razem, delektując się dowolnym kęsem… Niech to okaże się jednocześnie początek… delektowania się życiem…

Postawmy alt4 na slow food…

Talerz ma wartość Z pozoru mało istotny talerz – wpływa na sposób w jaki postrzegamy posiłek… zazwyczaj w zależności od jego wyglądu zmienia się nasze podejście do tego, co jemy oraz jak jemy… Może wynika to z faktu, że standardowo ładniejsza/bardziej okazała zastawa stołowa była (oraz okazuje się) zwykle wykorzystywana przy specjalnych okazjach – kojarzy się więc z czymś podniosłym, istotnym, dniem wyróżniającym się wśród pozostałych… Czasem, gdy siedzi się przy kolektywnym stole oraz rozmawia (okazuje się okazja na zacieśnianie więzi rodzinnych oraz delektowanie się spożywaniem).      Piękne talerze pomogą wyrzeźbić niepowtarzalną atmosferę. będą takim takim niewielkim, ale istotnym sygnałem  – "To wyjątkowy pora, to nasz pora. ten wspólny posiłek okazuje się świętem, bo jesteśmy razem". Niektórym może się to wydać śmieszne (wskazywanie na tak znaczne wartość talerza), ale zastanówcie się… C

zy nawet standardowe kartofle z kotletem, nie smakują prawidłowo jeśli są podane na klasycznym talerzu, spożywane przy stole, wśród bliskich nam osób? Zwykle jemy w joggingu oraz nie zwracamy uwagi, co okazuje się na czym podane… skupiamy się raczej na tym, by szybko połknąć oraz biec dalej… Może pora to zmienić? Wracając do talerzy – wybierając te, na których będziemy spożywać posiłki, postawmy na ich oryginalność… Piękniejsze talerze, to silniejszy przekaz – delektuj się… powoli… to wyjątkowy pora…  Posiłek okazuje się świętem Jak prezentują się Wasze posiłki? Jakie talerze znajdują się w waszych szafkach? Przygotowaliśmy dla Was kilka przykładów, jak może wyglądać niebanalna "twarz" talerza:) Czy jedząc na takich lub podobnych, każdy posiłek nie stanie się niewielkim świętem?

 

Zobacz też 

Bevanda dimagrante 


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness