Jak nie przytyć w tłusty czwartek? Fit przepisy!

Jak nie przytyć w tłusty czwartek? Fit przepisy!

Redakcja

2017-08-22

brak komentarzy

Tłusty czwartek budzi grozę u wszystkich, którzy okazują się na kuracji. fit  faworki

Zapach świeżo smażonych pączków z lukrem zapewne skusi mnóstwo, mimo wszystko należy zdawać sobie sprawę, że za pysznym smakiem pączka z dżemem ukrywa się mniej więcej 300 kalorii. Jak podkreślają eksperci, ze słodkości nie trzeba rezygnować tego dnia. Co mimo wszystko zrobić, aby nie przesadzić 
z pokusami w tłusty czwartek?   Tłusty czwartek okazuje się niełatwym dniem nie jedynie dla ludzi z nadwagą oraz otyłością, ale również tych, którzy okazują się w trakcie odchudzania. - Sięgając po pączka, powinniśmy mieć na uwadze, że okazują się to tylko puste kalorie. konsumowanie ; przekąski, nie zaspokoi uczucia głodu, a spowoduje jego wzmożenie. myślę, że szkoda tracić tego, czego dokonało się w odchudzanie, na rzecz krótkiej zadowolenia – mówi Monika Honory, holistyczny ekspert ds. żywienia. - Spadek cukru we krwi okazuje się zjawiskiem normalnym i fizjologicznym. Rozwiązaniem tego dolegliwości okazuje się dostarczenie prawidłowej, pozytywnej jakościowo przekąski, która pozwoli utrzymać prawidłowy jej dawkę – polepsza pułap Monika Honory. Aby zmniejszyć albo utrzymać masę ciała, najrozsądniej okazuje się łączyć węglowodany nieskomplikowane i złożone w jednym jedzeniu. Dzięki temu organizm otrzyma właściwą dawkę cukru, która pomoże zwalczyć raptowny nieposkromiony apetyt i nieodpartą pokusę sięgnięcia np. właśnie po pączka. Zatem alternatywa do wysokokalorycznych oponek oraz faworków okazują się... słodkie zupy. - W Polsce zupy kojarzą się jako dania wytrwane, a powinniśmy mimo wszystko mieć na uwadze, że z dodatkiem cynamonu, migdałów czy owoców, da się zbudować smaczny oraz sycący posiłek, który zaspokoi konieczność zjedzenia słodyczy, a przy okazji dostarczy do człowieczego ustroju produktów odżywczych – podpowiada Monika Honory. Poniżej przykładowy przepis na słodką zupę Migdałówkę autorstwa Moniki Honory.

Smacznego! MIGDAŁÓWKA substancje  tłusty  czwartek  na  diecie

1,5l mleka 2% 2-3 łyżki rodzynek 2 Jak przeżyć tłusty czwartek i nie utyć? łyżki gorzkich migdałów 1,5 kubka słodkich migdałów 2 łyżki masła 2 łyżki cukru brązowego ¾ kubka ryżu Sól PRZYGOTOWANIE Opłucz ryż, a później ugotuj go na małym ogniu w osolonej wodzie. Pamiętaj przy tym, aby zazwyczaj mieszać żeby ryż się nie skleił. Ugotowany oraz odcedzony ryż powinien być dosyć sypki. Całe migdały sparz we wrzątku, zdejmij z nich skórkę oraz ozdrobnij. później sparz rodzynki odsącz z nich wodę. Na wolnym ogniu ugotuj mleko, dodaj masło, migdały, rodzynki oraz ryż. Wszystko razem wymieszaj oraz w razie wymogu dopraw wedle uznania. Pączuś, pączunio, pączuniunio. Pieszczotliwie nazywany oraz zazwyczaj lubiany król Tłustego Czwartku zagościł dziś w żołądkach niemal każdego Polaka. Choć wygląda niepozornie, w jego mięciutkim wnętrzu znajduje się prawdziwa bomba kalorii. Bomba cyka, później robi wielkie BOOM, która wybucha w najmniej pożądanych miejscach, by później móc spocząć tu oraz tam... To fakt, że nasz pączunio, nie należy do niskokalorycznych części, mimo wszystko, my jako społeczność biegaczy możemy taki fakt ułożyć sobie głęboko w kieszeń. Ha! powiem się, że dość lubię zadzierać narządu węchu przed moimi znajomymi oraz wzbudzać w nich zazdrość, kiedy bez opamiętania opycham się faworkami, pączkami oraz innymi wiktuałami 'tłustoczwartowymi'. Opychać może się każdy, ale już nie każdy może się nie przejmować efektami obżarstwa. Ci co mnie znają, wiedzą dlaczego bez opamiętania mogę sobie pozwolić na słodkie co nieco, niezależnie od pory dnia oraz roku, a tym więcej w tłusty czwartek. Odpowiedź okazuje się dość prosta - jem ile chcę, bo mogę. BIEGAM Pozytywne strony biegania okazują się więcej niż piękne. Nie dość, że człowiek regularnie biegając, staje się zdrowszy, silniejszy, budzi się co dzień z pozytywną dawką endorfin, które wcześniej były zaaplikowane na ćwiczeń, to w trakcie świąt jak na przykład chociazby Tłusty Czwartek, może ponownie pokazać własnym przyjaciołom, że pozytywne alt2 konsekwencje biegania, to ; ponadprzeciętna siła wynikająca z parunastu kilometrów biegu pokonanych bez przystanku. możliwe że dla niektórych z Was, chełpienie się przebiegnięciem X kilometrów, w przyzwoitym czasie bez przystanku, to dziecinada... ALE weźcie pod uwagę, że należycie do niewielkiego procenta ludzi w całej Polsce, których kondycja pomaga na dokonanie tej sztuki. W pewnym sensie jesteśmy wyjątkowi, oraz z uporem maniaka będę głosił tezę, że bieg czyni człowieka ; lżejszym oraz więcej wysportowanym, ale przede wszystkim lepszym, w ogóle. Ile kalorii ma pączunio? Po reklamie naszego ukochanej aktywności fizycznej, pora na kilka faktów. Jeden pączek (65 g) ~ 270 kalorii. Porcja faworków (65

g) ~ 350 kalorii! Dużo? mnóstwo! W dowolnym razie na pewno nie mało.fit  tłusty  czwartek

opłaca się dodać, że średnio dla dorosłej kobiety, 270 kalorii jest 15% całodziennego zapotrzebowania na energię. Z prostej matematyki wynika, że zjedzie niecałych 7 pączków to odpowiednik 100% zapotrzebowania na energię dla dorosłej kobiety. Nieźle, fakt? Ile trzeba biegać, by spalić 300 kalorii? trening okazuje się jedną z najwydajniejszych aktywności jeśli chodzi o spalanie kalorii w jednostce momentu. W zależności od tempa, masy ciała itd. w ciągu jednej 60 minut możemy spalić od 650 do nawet 900 kalorii! łatwo policzyć, ile kilometrów jest kosztowało nas zjedzenie jednego pączka. Co zrobić kiedy przeholuję z obżarstwem? Objadanie się okazuje się dobre do momentu... do momentu, w którym nasz organizm powie STOP oraz skarci nas za niedobór umiaru. Po takim beztroskim przejedzeniu zajdzie kłopoty żołądkowe - a o nią naprawdę nie trudno, szczególnie po zjedzeniu kilku pączków, smażonych na głębokim oleju. Najczęstszymi symptomami dyspepsji  będą bóle brzucha, skurcze żołądka, nudności, zgaga. Jak sobie wtedy udzielić pomocy? wypić herbatę z dodatkiem utartego rześkiego lub sproszkowanego korzenia imbiru, napar z mięty lub roztartych nasion kminku, biegać, oraz w alt3 ogóle być aktywnym ruchowo. Dlaczego po zjedzeniu jednego pączka mam energię na kolejnego? Po zjedzeniu jednego pączka, gwałtownie w naszym organizmie rośnie poziomu cukru, który później dość szybko spada. To właśnie skoki cukru we krwi potęgują energię składników. Raz do roku to oraz księdzu się należy Z pewnością raz na rok, takie obżarstwo nie odbiję się czkawką (co najbardziej moralną;)), dlatego wszystkich Was gorąco zachęcam do używania sobie w Tłusty Czwartek. Po licznych wyrzeczeniach, rygorystycznych dietach, bezkompromisowych treningach, taki jeden dzień luzu naprawdę nie zaszkodzi. To świetna okazja do pokazania naszym przyjaciołom, że bieg daje mnóstwo przywilejów oraz to co składa się standardowemu Kowalskiemu w partiach partie ciała na cztery litery, nam, biegaczom nie zagraża. możliwe że Tłusty Czwartek to dobra okazja, do namówienia naszych najbliższych do spędzania wolnego momentu właśnie na biegowo... Biegać oraz czuć się wspaniale, jeść bez opamiętania, przekraczać swoje granice. Biegać by żyć! PS Jeśli po przeczytaniu tego treści zacząłeś zazdrościć, to Ty też tak możesz   Zdjęcie dedykujemy tym, którzy zarzucają Homerowi, że nie ma nic wspólnego z bieganiem, a pojawił się na naszej stronie głównej. Homer możliwe że nie wygląda na biegacza, ale biega! oraz to okazuje się najważniejsze. Już od kilku dni pączki atakują. Gdzie zjeść najlepsze? Z różą czy powidłami śliwkowymi? Z lukrem czy cukrem pudrem? Tak, w tłusty czwartek szczególnie trudno nie skusić się choćby na jednego pączka. okazują się pyszne, ale to zdecydowanie czołówka zwłaszcza kalorycznych deserów, z zabójczym wręcz dla smukłej linii duetem tłuszczu oraz cukru. Czy da się przeżyć taki czwartek bez dietetycznych wyrzutów sumienia? O kilka rad poprosiłyśmy zaprzyjaźnioną dietetyczkę, Karolinę Borkowską 1. Choć taki dzień okazuje się jedynie raz w roku, nie możemy pozwolić sobie na nazbyt mnóstwo (pączek 70 g to 290 kcal!!). Załóżmy, że zjemy 2-trzy pączki alt4 oraz tego się trzymajmy. 2. Tłusty czwartek zacznijmy od lekkiego

śniadania: jogurt naturalny z płatkami owsianymi, do tego jabłko lub maliny.

Zboża oraz zawarty w nich błonnik sprawią, że będziemy sprawniej trawić. 3. Na drugie śniadanie możemy zjeść pączka! trzeba popić go dużą ilością herbaty (bez cukru). Pączek plus mała czarna to bardzo gorsze kombinacja, bo źle wpływa na trawienie. 4. Na lunch lekka sałatka warzywna, z dodatkiem chudego sera lub mięsa. Na deser drugi pączek! akurat dużo pijemy – herbata, melisa lub rumianek, woda mineralna, by uprościć trawienie. 5. Na posiłek wieczorny ... trzeci oraz ostatni pączek. Pijemy – samoczynnie, jak po lunchu. Tego dnia w szczególności zapominamy o nektarach, bo mają szczególnie dużo cukru. Cukier okazuje się też w pączkach, więc jego dawkę zrobiłaby się szczególnie duża. 6. Wieczorem zjadamy małą kanapkę oraz planujemy dłuugi spacer lub ćwiczenia (by spalić jednego pączka potrzebna okazuje się godzina aerobiku). Nie chodzi o to, by spalić wszystkie kalorie zdobyte z pączkami, ale rozruszać przez snem przemiana materii. O pączkach z punktu widzenia dietetyki, niestety da się powiedzieć nic dobrego. Ich wysoka wartość kaloryczna, to zasługa przede wszystkim tłuszczy. dość istotne okazuje się to, by nie zjeść ich natychmiast nazbyt dużo, np. trzy jako deser po lunchu czy na drugie śniadanie, a już najgorsza opcja to pączki wieczorem... Obciążą wtedy nadmiernie trzustkę oraz wątrobę, a później ból brzucha oraz wzdęcia okazują się gwarantowane. To tak w pakiecie razem z kaloriami. My na pewno postaramy trzymać się planu – trzy pączki! Zdradzamy nasze ukochane „pączkowe” adresy: cukiernia Kryś na Mokotowie (z przepysznym lukrem), cukiernia Irena na Saskiej Kępie (ach ta skórka pomarańczowa) oraz sieć sklepie ze słodkimi wypiekami Lukullus (z cudowną konfiturą z płatków róż) oraz oczywiście sieć sklepie ze słodkimi wypiekami Blikle (szczególnie delikatne).

 

Zobacz też 

EcoSlim Prix


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness