Jak pokonać uzależnienie od słodyczy? 3 proste triki!

Jak pokonać uzależnienie od słodyczy? 3 proste triki!

Redakcja

2017-08-09

brak komentarzy

To, że od cukru można się uzależnić, to nie nieprawda. duża  chęć  na  słodycze

Słodkości potrafią wywołać tylko uzależnienie psychiczne, objawiające się po prostu ochotą na ciastko, batona lub lody. To dodatkowo uzależnienie ruchowe – organizm po prostu domaga się cukru, dodatkowo więcej cukru!     Uzależnienie ruchowe to właściwie rozchwianie ludzkiego ustroju, do którego dochodzi w sytuacji częstego spożywania słodyczy zawierających prosto przyswajalny cukier.                       - Cukier sprawia skok stężenia glukozy. Wtedy organizm wypuszcza do krwi dużą dawka insuliny, żeby glukozę zneutralizować. Po wyrzucie insuliny, pułap glukozy gwałtownie spada, a to sprawia ponowne uczucie głodu oraz energię na coś słodkiego – wyjaśnia Jan Poniecki, doradca żywieniowy ze sklepu GuiltFree.pl. O nałogu psychicznym wspominamy wtedy, gdy organizm okazuje się przyzwyczajony do otrzymywania słodkiej nagrody, np. zawsze po głównym jedzeniu, nawet wówczas, gdy jesteśmy już najedzeni. - To uzależnienie nie okazuje się uwarunkowane tym, co się dzieje we krwi, a więc nie ma związku z poziomem cukru. wiąże się natomiast z ośrodkiem nagrody w mózgu, który domaga się zainteresowania – mówi Jan Poniecki. Jak walczyć z uzależnieniem fizycznym? W zależności od tego, czy mamy do czynienia z uzależnieniem fizycznym, czy psychicznym, inne sposoby na uporanie się z nim będą lepsze.  W pokonaniu uzależnienia fizycznego pomóc może przejście na jadłospis niskowęglowodanową. Z jadłospisu należy wykreślić cukry, mąki oraz ziarna, a zamiast nich wprowadzić artykuły posiadające mało węglowodanów. Inny sposób, to spożywanie kwestii o niewielkim indeksie glikemicznym, a więc węglowodanów, które wchłaniają się powoli. Dzięki temu pułap glukozy we krwi okaże się wzrastał wolno, a my dłużej będziemy czuli się syci. - Do zmagania się z uzależnieniem fizycznym trzeba używać kwestii, które dostarczą nam energii, bo zjedzenie czegoś słodkiego, ale bez kalorii, nie pomoże nam, gdy jesteśmy głodni – podkreśla doradca żywieniowy GuiltFree.pl. - Wybierajmy artykuły pełnoziarniste, łączmy je z produktami natężonymi w białko (nabiał, mięso, jaja) oraz nie zapominajmy o odrobinie tłuszczu, bo spożywanie tłuszczu razem z cukrowymi obniża ich indeks glikemiczny – zaleca. Gdy nagle dopada nas ssanie w żołądku, możemy dodatkowo wybrać gotowy, wysokoenergetyczny artykuł treściwy w białko np. proteinowe chrupki, zupę lub budyń.  Jak zwyciężyć uzależnienie psychiczne? czyli okazuje się w przypadku uzależnienia psychicznego. Aby je przezwyciężyć, należy zastąpić radość, jaką wywołuje cukier, czymś innym, co lubimy. Sprawdzić się tutaj może np. odraczanie zainteresowania. prawidłowo odłożyć pomysł na „słodkie małe co nieco” na później, np. po zrobieniu jakiejś oddziaływania, a gdy nadejdzie już wyznaczony pora na przegryzkę, sprawdzić, czy nadal mamy na nią energię. Jeśli tak, sięgnijmy po coś słodkiego, co nie posiada w składzie cukru. Mogą to być np. batony słodzone najmniej kontrowersyjnymi słodzikami, takimi jak stewia, aspartam czy maltitol.  - Do zmagania się z uzależnieniem psychicznym można użyć kwestii niskokalorycznych. Chodzi tu tylko o zaspokojenie wymogu nagrody, a więc można, że posiłek okaże się pyszny. Sprawdzą się tutaj różne artykuły z kategorii „zero kalorii”, takie jak słodkie galaretki, napoje, dipy czy syropy do kawy – mówi Jan Poniecki. Gdy już wygramy z cukrem… Załóżmy, że udało nam się już zwyciężyć uzależnienie od cukru. występuje wtedy pytanie, czy należy wówczas zmodyfikować sposób odżywiania, oraz pozostać przy tym, który sprawdził się podczas zmagania się z uzależnieniem. - Na pewno należy zachować zdrowy rozsądek – przestrzega doradca żywieniowy - można próbować się najeść produktami „zero kalorii”, gdy jesteśmy głodni. Organizm wyczuje słodki odczucie smakowe, a to można do wydzielenia insuliny. Glukoza do krwi nie dotrze, a ta, która dodatkowo była we krwi, pozostanie zneutralizowana. rozmyje się to dodatkowo znacznym głodem – wyjaśnia. Dlatego proponuje, aby na stałe wypracować sobie zwyczaj reagowania na ssanie w żołądku produktami kalorycznymi z małą zawartością węglowodanów lub tymi o niewielkim indeksie glikemicznym. produkty „zero kalorii” można natomiast spożywać wtedy, gdy chcemy tylko zaspokoić potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego przed Jak zwalczyć uzależnienie od słodyczy? snem lub dla polepszenia humoru. Wtedy można się skusić np. na gorącą czekoladę light, która może posiadać nie więcej niż 40 kcal. Zwróć uwagę na skład Niektórzy mogą posiadać wątpliwości, czy zastępując cukier oraz węglowodany innymi składnikami, nie wpadną z jednego uzależnienia w drugie. Ale w przypadku używania zdrowej kuracji odchudzającej lub kwestii dietetycznych, okazuje się to mało prawdopodobne. Ich podstawę to białko, które prawidłowo zaspokaja ssanie w żołądku, a jeśli jemy go za dużo, organizm sam potrafi wyregulować apetyt na nie. produkty o niewielkim indeksie glikemicznym to natomiast artykuły pełnoziarniste oraz zasobne w minerały. - prawidłowo zadbać, by były to artykuły naprawdę korzystnej jakości, tak aby nie udawały prawidłowych a naprawdę takie były – przestrzega Jan Poniecki. – Np. płatki śniadaniowe zazwyczaj przedstawiane okazują się jako zdrowe a tak naprawdę naładowane okazują się cukrem. Dlatego czytajmy etykiety oraz wybierajmy artykuły o niewielkiej ilości cukru na 100 g.  można dodatkowo sięgnąć po artykuły ze słodzikami zamiast cukru. Wybór różnych słodzików okazuje się dość wielki oraz prawidłowo samodzielnie sprawdzić, jaki rodzaj okaże się dla nas idealny – czyli który okaże się nam najbardziej smakował, a zarazem najprędzej zaspokoi apetyt. Nie chodzi przecież o to, aby odmawiać sobie zainteresowania, ale by zainteresowania nie miały niedobrego wpływu na nasze zdrowie oraz figurę. Newsweek: Uzależnienie od czekoladowych przysmaków musi być mimo wszystko bez wyjątku w innym przypadku leczone niż na przykład od wysokoprocentowych napojów, bo przecież trudno bez wyjątku wykreślić cukier z kuracji odchudzającej. Tomasz Teodorczyk: da się zaszyć komuś esperal i zablokować oddziaływanie wysokoprocentowych napojów. Albo zamknąć kogoś w klatce i wtedy też nie okaże się wypijał.  jak  powstrzymać  się  od  jedzenia  słodyczy

Cukier teoretycznie także trzeba dostarczać organizmowi wyłącznie w postaci warzyw czy owoców,

mimo wszystko w terapii uzależnień chodzi o coś więcej. Newsweek: O co? Tomasz Teodorczyk: Każde uzależnienie ma co najmniej 2 wymiary. Jeden to jest uzależnienie na pułapie fizjologii czy fizjologii, a drugi – na pułapie psychiki. Jeśli organizm uzależnia się od jakiejś składników i się ją odstawi, występuje zespół abstynencyjny. Wszystko jedno, czy tyczy się to wysokoprocentowych napojów, narkotyków czy cukru. Organizm okaże się reagował na niedociągnięcie pewnej składników, do której się przyzwyczaił. Ale mnie więcej obchodzi, co sprawia, że człowiek jest emocjonalnie uzależniony od danej składników. Newsweek: Od czekoladki na przykład. Tomasz Teodorczyk: Na przykład, ale okazują się też uzależnienia od różnego rodzaju rytuałów, obowiązkach, seksu, od tysiąca odrębnych rzeczy. W nałogu psychicznym nie chodzi o uzależnienie od składników. istotą sprawy jest etap psychiczny, który ta substancja wywołuje. To okazują się stany, które okazują się uzależnionemu potrzebne, ale trudno osiągalne w inny sposób. Dam prosty przykład: załóżmy, że jestem nieśmiałym chłopcem, który ma trudności w kontaktach międzyludzkich, a więc określone kluczowe dla mnie cele życiowe będą zahamowane – będę miał kłopoty z poderwaniem kobiety albo z nawiązaniem stosunków interpersonalnych. mimo wszystko wszystko to mogę załatwić na skróty, można, że się napiję. Alkohol przeniesie mnie w inny etap psychiczny. spowoduje, że stanę się innym człowiekiem, zacznę doświadczać odrębnych rzeczy niż te, których doświadczam prawidłowo. nazywamy to skutkiem tunelowym Newsweek: Co to znaczy? Tomasz Teodorczyk: Proszę sobie wyobrazić dwie warianty tego samego człowieka stojące u podnóża owej samej góry, ale z dwóch różnych stron. Jeden jest nieśmiałym chłopaczkiem, a drugi śmiałym, dorosłym facetem. Tamten jest napięty i zestresowany, taki po drugiej stronie zrelaksowany i pewny siebie. Substancja – wszystko jedno, czy jest nią alkohol, słodycze, seks czy cokolwiek innego – tworzy taki tunel, który przenosi nieśmiałego ludzika na drugą stronę bez obowiązkach psychologicznej, którą musiałby wybudować, żeby wejść na tę górę, później z niej zejść, i odczuć uczucia pewności siebie czy większej mocy. Substancje, które wywołują u nas oczekiwany etap, okazują się właśnie taką drogą na skróty. Pomagają nam tworzyć tunele, które wywołują, że na okres bez większych kłopotów i trudności znajdujemy alt2 się w stanie, który jest nam potrzebny. Newsweek: Większość takich tuneli jest mimo wszystko oznakowana. Kiedy sięgamy po alkohol, mamy większą świadomość wszystkich zagrożeń związanych z nadmiernym piciem. Ale kiedy częstujemy się czekoladką ;, nie mamy świadomości – przynajmniej do owej pory nie mieliśmy – że możemy się uzależnić. Tomasz Teodorczyk: Żeby się uzależnić, czekoladka musi wprowadzać w etap, który daje nam coś ważnego. taki etap dla każdego człowieka może być inny. To nie jest tak, że alkohol każdemu zwiększa poziom pewności siebie. samoistnie z papierosami. Zwykle mówi się o tym, że papierosy relaksują. Czasem tak bywa. Ale ja wiem, że każdy sięga po papierosa z zupełnie odrębnych czynniki przyczyniające się do. Newsweek: sądziłam, że po czekoladkach wszyscy mamy podobne odczucia. Słodycz, błogość – nie wiem, jak to nazwać – szybkie, miłe doładowanie akumulatora. Tomasz Teodorczyk: często tak jest, ale nie zawsze. Jak się pani bliżej przyjrzy, to każdy ma inne czekoladki, które preferuje. Jeden dobierze czekoladę z orzechami, a drugi nadziewaną. Czym innym jest więc uzależnienie od jednej, a czym innym od drugiej, bo za następującymi po sobie razem poprzez czekoladki uzyskuje się inny etap. Pani uzależnienie od czekoladek okaże się inne niż moje, bo pani jest innym człowiekiem. Ma pani inną strukturę psychiczną. Żeby osiągnąć taki sam etap, w który wprowadzają nas substancje odurzające, ale bez nich, musimy przebudować całą swoją strukturę psychiczną, a to ciągnie się latami. oraz na tym zazwyczaj polega problem. Dlatego uzależnienia tak trudno się leczy. bo taki mój nieśmiały mężczyzna z przykładu, zamiast poświęcać okres na pięcioletnią kurację, fantazje: „Napiję się i będę miał to z głowy”. tak samo jest z czekoladkami. Jeśli u pani zjedzenie jednej wywołuje uczucie zadowolenia, to znaczy, że w pani życiu jest prawdopodobnie za mało zadowolenia i nie jest jej pani osiągnąć w innym przypadku, bo na przykład jest pani zagonioną dziennikarką na pięciu etatach, wychowaną w protestanckim etosie obowiązkach.

Zmiana okaże się szalenie trudna, bo to znaczy przebudowę całej struktury psychicznej.  jak  nie  jeść  słodyczy

Cukierki, cukiereczki, landrynki, żelki. Ciasta, ciastka, wafelki, batoniki. Słodkie jogurciki, soczki i napoje. Czekoladki i sto tysięcy odrębnych łakoci, bez których nie jeden nie wyobraża sobie życia. Wszystkie mają wspólny mianownik, którym jest cukier. A raczej tony cukru i równie olbrzymie ilości tłuszczu. Mimo, że doskonale zdajemy sobie sprawę ze szkodliwości dań słodyczy następne próby ich ograniczenia często kończą się porażką. Dlaczego tak się dzieje Z czego wynika nasz niczym niepohamowany apetyt na wszelkiego rodzaju słodkości? Co zrobić żeby mimo wszystko zwyciężyć słodyczową słabość i raz na zawsze uwolnić się od szkodliwego wpływu słodyczy? Czy wcale jest to możliwe? Odpowiedzi na wymienione wyżej pytania znajdziesz właśnie w tym artykule – serdecznie zapraszam do lektury! Jak będziesz grzeczny dostaniesz czekoladek! Słodycze towarzyszą człowiekowi od najmłodszych lat. Kojarzą się z przyjemnością i miłą, rodzinną atmosferą. Gdy wnuczek przychodzi do uwielbianej babci na dzień pozytywny wytwarza zestaw czekoladek. Gdy potomek jest niegrzeczne rodzic szantażuje je batonikiem, albo coca colą. Z jednej strony nie chcemy dawać dzieciom niezdrowych suplementów, z drugiej a wzbudzamy w nich duże pożądanie w akcie płciowym do słodyczy. Słodycze stanowią najlepszą nagrodę, dla której trzeba być grzecznym, albo zjeść posiłek. Towarzyszą jakiejkolwiek rodzinnej uroczystości i są symbolem farta i zainteresowania. Na Dzień mamy czy Walentynki nie nabywamy kosza owoców, lecz największą bombonierkę. Od dzieciństwa faszerowani sporą ilością cukru wpadamy w błędne koło. Każda stresująca rzeczywistość, samotność czy niewielkie niepowodzenie powinna zostać nagrodzone słodkim batonikiem czy tabliczką słodyczy. nareszcie jest to najprostszy metoda na rozładowanie zdenerwowania i poprawę humoru – choćby na minutę. Pomocy! Jestem zależna od cukru! Uzależnienie kojarzy nam się przede wszystkim z alkoholem lub narkotykami jak alkohol, nikotyna czy narkotyki. mimo wszystko naukowcy coraz głośniej mówią o tym, iż uzależnić trzeba się także od… cukru. także Wy – moi czytelnicy – dużo razy skarżyliście się na alt3 ogromny problem z porzuceniem nałogu słodkości. kolejne postanowienia i próby zwykle kończą się wizytą w pobliskim sklepie i zakupem tabliczki słodyczy, albo czekoladek. nareszcie pada jedyne logiczne wytłumaczenie dla owej frustrującej sytuacji: „Jestem zależna! Proszę o pomoc!” analiz dotyczące uzależniającego wpływu słodyczy przeprowadzane na zwierzętach wykazują, iż cukier i słodkości mogą – analogicznie do narkotyków – aktywować ośrodki nagrody w mózgu, co skutkuje wzmocnieniem ochoty do nabywania dań. Ma to korelację z wpływem cukru na neurotransmitery w mózgu. Mowa przede wszystkim o dopaminie, powszechnie określanej hormonem farta. To właśnie dzięki dopaminie odczuwamy radość, np. podczas dań, słuchania ulubionej muzyki czy hazardu. Poprzez oddziaływanie na układ nagrody (znajdujący się w jądrze półleżącym NAc) dopamina sprawia, że „się chce” – to bodziec motywujący do oddziaływania. Niestety zarówno nadmierne oraz za bardzo niskie wydzielanie dopaminy może przyczynić się do groźnych zaburzeń. Małe ilości dopaminy doprowadzają do rozwoju depresji, tymczasem nadmierne jej uwalnianie jest czynnikiem sprawczym uzależnień. Ogólnie rzecz biorąc, obecne analizy (na zwierzętach) pokazują, że choć spożywanie zasobne w cukier nie wykazują tak szkodliwego oddziaływania jak kokaina czy inne substancje odurzające (przynajmniej wprost), to pobudzenie ośrodka nagrody jest tak samo silne zarówno w przypadku cukru oraz narkotyków. radość, którą odczuwamy podczas dań słodyczy z upływem czasu może przerodzić się w uzależnienie – na owej samej regule jak w przypadku narkotyków czy wysokoprocentowych napojów. możliwe że porównanie spożycia cukru do zażywania narkotyków jest lekkim nadużyciem, natomiast analizy na zwierzętach nie powinny dać nam idealnego odzwierciedlenia tego co jest w przypadku ludzi. Niemniej mimo wszystko nie można utrzymać w sekrecie, iż problem nagminnego dań słodyczy i nadmiernej masy ciała dotyka coraz większej ilości ludzi, niestety także tych najmłodszych. Upodobanie do słodkiego smaku odziedziczyliśmy po przodkach – słodki odczucie smakowe wskazywał, że preparat jest jadalny (np. owoce) przeciwnie do smaku gorzkiego, ostrzegającego przed pokarmami trującymi.

Problem tkwi w tym, że nasi przodkowie nie mieli do wyboru stu rodzaju batoników i

czekolad pięknie poukładanych na sklepowej półce. Znani aktorzy nie oferowali im w reklamach super smacznego i pożywnego batona. nie można utrzymać w sekrecie – my mamy trudniej. W życiu pełnym stresów i obowiązków sięgnięcie po sklepową słodycz wydaje się najprostszym i najlepszym rozwiązaniem. Jeśli słodycze lądują w Twoim sklepowym koszyku okazjonalnie – nic niedobrego się nie dzieje. Jeśli natomiast nie wyobrażasz sobie dnia bez niezdrowych łakoci dopilnuj – problem okaże się się pogłębiał, a Ty będziesz potrzebować dodatkowo więcej składników (w tej sytuacji cukru), aby osiągnąć oczekiwany efekt. Podsumowując, nieokiełznany apetyt na słodycze uwarunkowany jest naszymi pochlebnymi skojarzeniami z dzieciństwa. Do tego dochodzą fizjologiczne reakcje ludzkiego ustroju na wysokie konsumowanie cukru (wzrost poziomu dopaminy, która daje uczucie zainteresowania) i uwarunkowania genetyczne. Kwestia uzależnienia od cukru i słodyczy na pułapie biologicznym potrzebuje dodatkowo mnóstwo eksperymentów. Mimo, że temat taki jest coraz częściej poruszany w kontekście nadwagi, nie ma na tyle silnych dowodów, aby każdego słodyczoholika z spaceru kierować do terapeuty uzależnień. Jak zwyciężyć słabość do słodyczy? Na powodzenie z nadmiernym apetytem na słodycze możesz sobie poradzić, a ich zmniejszenie nie jest wcale takie trudne. Poniżej zamieszczam praktyczne wskazówki, dzięki którym słodyczowy nałóg odejdzie w niepamięć. Jeśli mi się udało (tak, tak, dawniej jadłam duuuże ilości słodyczy – teraz nie mam po prostu na nie ochoty ;)) to Tobie także! Do dzieła! 1. niekorzystne nastawienie precz! Zanim wcale zabierzesz się do ograniczania i wykluczania słodyczy z codziennej zabiegu odchudzającej musisz popracować nad swoim nastawieniem. Wszakże ciężko jest osiągnąć pozytywne efekty w punkcie gdy swoje oddziaływania z góry skazujesz na porażkę. Oczywiście odnosi się to do jakiejkolwiek dziedziny życia, ; modyfikacje nawyków żywieniowych. Dlatego też koniecznie porzuć złe nastawienie. Nie użalaj się nad swoim okrutnym losem i nie rozpaczaj tylko dlatego, że rozstajesz się z mocno osłodzonymi łakociami. Nie analizuj jak smutne i bez smaku okaże się teraz Twoje życie. Nie zabijaj wzrokiem koleżanki z alt4 obowiązkach tylko dlatego, że pozwoliła sobie na czekoladowego czekoladek. lub ponad tym! w miejsce badać sto tysięcy negatywnych stron zerwania z cukrowym nałogiem skup się wyłącznie na plusach tejże sytuacji. A jest ich więcej niż Ci się wydaje! primo, zmniejszenie sklepowych słodkości to nieocenione oddziaływanie na korzyść Twojej sylwetki, ale także stanu kondycji fizycznej. nareszcie wyrzucając z zabiegu odchudzającej niezdrowe łakocie wyrzucasz jednakowym istotne ilości kalorii, cukru, tłuszczów trans i szeregu dodatków z listy E. Już po dwóch tyg. odstawienia super słodkich suplementów przekonasz się, że Twoje kubki smakowe zaczną dostarczać zupełnie nowych doznań. Odkryjesz cudowną słodycz świeżych truskawek i pomarańczy. będziesz dosypywać mniej cukru do kawy i herbaty. Po 30 dni abstynencji przekonasz się jak przesadnie słodki był taki Snickers. W sumie jego chemiczno – słodki odczucie smakowe już nie okaże się szczytem Twoich marzeń. możliwe że zdziwisz się dlaczego dodatkowo tak niedawno nie wyobrażała/eś sobie bez niego przerwy obowiązkach. Ograniczając słodycze ograniczysz także wydatki. Sam(a) zdecyduj na co wydasz zaoszczędzone środki finansowe. Może basen albo porządna gorzka czekolada raz na jakiś okres? 2. Zdiagnozuj problem! zazwyczaj konkretne zachowania wywoływane są poprzez określoną sytuację – wyzwalacz. Wyzwalaczem takim może być reklama w TV, pora dnia, miejsce, emocje, osoba czy rzecz. Oczywiście każdego dnia nie dostrzegamy wyzwalaczy naszych szkodliwych nawyków żywieniowych, mimo że sprytnie przyczyniają się do zjadania nadmiernych ilości niezdrowych suplementów.

A jak jest w Twoim przypadku? Kiedy zwykle zaglądasz po słodycze?

Czy jadasz je o określonej porze albo pod wpływem nerwów? możliwe że kupujesz słodycze zawsze w drodze do obowiązkach, a wyzwalaczem jest mijany codziennie sklep. Innym wyzwalaczem może być po prostu przerwa obowiązkach, podczas której zawsze zaglądasz po słodkiego czekoladek w miejsce po wartościowy posiłek. A może wyzwalaczem jest ukochany serial czy po prostu wieczorne oglądanie telewizji? Postaraj się przeanalizować kiedy zwykle jadasz słodycze. Jeśli jest to stale powtarzający się schemat , np. ta osobiście pora dnia czy rzeczywistość, wiesz już w czym tkwi problem i na czym szczególnie należy się skupić. 3. Przygotuj się na zastój Mimo początkowo silnej motywacji defektem często okazuje się niedociągnięcie konsekwencji. Błędny sposób myślenia, polegający na założeniu, iż jedna chwila słabości przekreśla przyszły sukces sprawia, że prosto się poddajemy i rezygnujemy z wcześniej założonego zamiarze. Usilne przestrzeganie wszystkich – nawet najbardziej restrykcyjnych – zaleceń zabiegu odchudzającej sprawia, że jednorazowe odstępstwo jest równoznaczne z całkowitą porażką. W efekcie pierwszy zastój staje się momentem zarzucenia wszystkiego co do owej pory było wypracowane. To bardzo spory błąd, który popełnia większość ludzi odchudzających się. Dlatego też gdy już rzucisz wyzwanie słodyczowemu uzależnieni musisz także zabezpieczyć się na sytuację kryzysową, bo i taka prędzej czy później może nastąpić. Nie oszukujmy się, chęć na słodycze nie przejdzie każdego dnia, a Ty zapewne niejednokrotnie będziesz mieć chwilkę słabości.   Pamiętaj, że chwilkę te, nawet zwieńczone zakazaną słodyczą, są sprawą naturalną i nie świadczą o Twojej porażce. posiadasz prawo być niewłaściwa/y i sfrustrowana/y, lecz nie ma powodów, aby zaprzestać podjętej zmagania się i powrócić do niedobrego nawyku. Na powodzenie także na taki nieoczekiwany zastój możesz się odpowiednio przygotować! W tym zamiarze wyjmij kartkę albo otwórz własny kalendarz i napisz co zrobisz w punkcie gdy dopadnie Cię chęć na słodycze. Niech to okaże się na przykład zdanie: „W punkcie gdy będę dysponowała energię na słodycze przygotuję sobie pyszny koktajl owocowy”. analiz pokazują, że dużo prościej jest podjąć odpowiednią decyzję w punkcie gdy wcześniej ustalimy konkretne oddziaływanie w danej sytuacji. Takie przygotowanie się na minutę słabości uprości Ci pokonanie pokusy i zmniejszy prawdopodobieństwo sięgnięcia po słodycze. Spójrz osobiście – mając dwie opcje do wyboru zastanowisz się dwa razy zanim sięgniesz po zakazany owoc. Zapisując na kartce zdrową opcję weź pod uwagę zdiagnozowany przed chwilą wyzwalacz. Na jego podstawie wybierz substytut, który będziesz mogła bez problemów wprowadzić w miejsce słodyczy. Jeśli np. zwykle jadasz słodycze obowiązkach napisz:

 

Zobacz też 

Produit pour maigrir


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness