Jak przetrwać Wielkanoc na diecie? Oto sprawdzone porady

Jak przetrwać Wielkanoc na diecie? Oto sprawdzone porady

Redakcja

2017-08-01

brak komentarzy

Przypomnij sobie, kiedy postanowiłaś zmodyfikować dietę lub zacząć się odchudzać? okazuje się kilka okresów w naszym życiu, w których podejmujemy taką decyzję. najchętniej to okolice nowoczesnego Roku, nadejście wiosny, wakacje lub czas przed Sylwestrem.      Niestety ; tym okazjom towarzyszą czynniki zniechęcające do modyfikacje. Mamy tu na uważa przede wszystkim święta, np. Bożego Narodzenia lub Wielkanocne. najchętniej dietę zaczynamy albo od poniedziałku, albo po świętach. Nie wydaje Ci się to znajome? Większość ludzi będących już na diecie święta doświadcza jak największe wyzwanie, które staje na ich drodze do wymarzonej sylwetki lub polepszenia stanu kondycji fizycznej. Czy jednak naprawdę tak powinniśmy do tego podchodzić? Niekoniecznie. Mimo wszystko każdego dnia musimy coś zjeść i wyłącznie od nas jest zależna, ;. Oczywiście w okresie świątecznym pojawiają się różne tradycyjne i smaczne dania, na które możemy sobie pozwolić, ale należy wiedzieć o najważniejszej regule obowiązującej również w dni powszednie. umiar i rozsądek. Jeśli do zbliżających się Świąt podchodzisz z nastawieniem zawieszenia zabiegu odchudzającej i powrocie po świętach do ćwiczeń i 1500 kcal to gwarantujemy, że Twoja waga może pokazać nawet o 1-2 kg więcej niż przed rozpoczęciem świętowania. Dlatego zdecydowaliśmy przygotować krótki poradnik, który pozwoli Ci cieszyć się tym wyjątkowym okresem bez strachu o sylwetkę i masę. 1.       Czekolada, słodycze i ciastka – tradycyjnie z Wielkanocą kojarzą się mazurki, drożdżowe babki i zające i jajka zrobione z czekoladowych przysmaków. Pamiętaj, żeby ograniczyć się do jednego porcji ciasta lub tortu, a później idź na spacer z rodziną lub zrób oświęta  na  diecie 10 minut dłuższy trening. kluczowe bywa też, aby w miejsce słodyczy wybierać inne przekąski, np. orzechy, suszone lub świeże owoce.

2.       Post i umiar – pamiętaj, aby zachować rozsądek przy nakładaniu porcji sałatek

, mięs czy jajek. Jeśli poprzez cały tydzień przygotowujesz się do świąt, sprzątasz, pracujesz i przyrządzasz tradycyjne dania Twoja menu może dostarczać Ci mniej kalorii niż potrzebujesz – dlatego próbuj jeść przynajmniej 4 posiłki w odstępie 3-4 h, a w czasie świąt nie przejadaj się. Takie okresy niejedzenia przeplatane ogromną ilością kalorii nie służą ani samopoczuciu, ani naszej sylwetce. 3.       Zmniejsz dawkę majonezu – tradycyjne śniadanie to przede wszystkim jajka, które wielokrotnie podawane okazują się właśnie z majonezem. zobacz prosty rachunek: 2 jajka gotowane: to około 150 kcal i 10,6 g tłuszczu 2 niepełne łyżki majonezu: to Wielkanoc na diecie – praktyczne porady 332 kcal i aż 36 g tłuszczu A później czeka Cię dodatkowo żurek, biała kiełbasa i ponownie jajko. Jeśli dodamy do tego skrawek ciasta lub babki zaczyna się robić dość kalorycznie, jak na jeden dzień. wystarczy zmniejszyć dawkę majonezu lub zamienić go na jogurt grecki. 4.       Zrezygnuj ze słodzonych i gazowanych napojów – to one najchętniej przyczyniają się do uczucia ciężkości i przejedzenia. Nic dziwnego. Większość z nich to jedynie bogactwo kcal i cukru. Np. szklanka Coca Coli lub Sprite to 101 kcal, a tymczasem szklanka Lipton Ice Tea to 72 kcal. Oczywiście okazują się dostępne opcje 0 kcal. przemyśl jednak czy faktycznie chcesz pić napoje, w których skład wchodzi wielka dawkę barwników, składniku aromatycznych i słodzików? Przypomnij sobie, ile szklanek wypiłaś podczas ostatniego rodzinnego spotkania przy stole? Co musisz zapamiętać? Przede wszystkim: 1.       próbuj jeść podobne ilości menu zarówno przed, oraz w trakcie świąt. 2.       Zamień majonez na jogurt grecki lub śmietanę jogurtową. 3.       Zamień napoje gazowane, nektary i soki na zwykłą wodę z miętą i cytryną. 4.       próbuj w trakcie przygotowań nie omijać pokarmów. 5.      

 Nie jedz i nie próbuj nadto wielokrotnie przygotowywanych potraw.

6.       Postaraj się znaleźć czas na aktywne spędzenie wolnego okresu z rodziną. najistotniejsze to jednak cieszyć się rodzinną atmosferą i budzącą się do życia wiosną, która dobrze nastraja nas wyłącznie do modyfikacje, ale przede wszystkim jej utrzymania w naszym życiu.    św. zawsze kojarzyły mi się ze strachem przed wejściem na masę, na całe los z upływem momentu znalazłem stosunkowo proste sposoby, które uchronią nas przed „lekkim” przybraniem wagę oraz zbędnym kacem moralnym gdy nie damy radę się powstrzymać. Praktyka: Pierwszy sposób – po prostu jemy wszystko – zaczynamy oczywiście od święconki następnie powoli zaczynamy zaczynamy jeść przystawki, kończąc przystawki już nakładamy sobie danie główne dobrze podwójną porcję. Gdy skończymy główne podjadamy   fit  Wielkanoccukierki i sałatki, które okazują się na stole no i nadciąga czas na DESER tutaj oczywiście jak na wigilii musimy wszystkiego przetestować a więc jak jest 5 ciast nakładamy wszystkie na raz, aby jak najmniej się ruszać (dodatkowy profit nie spalamy kalorii poprzez przypadek). Picie h2o surowo zabronione w trakcie jedzenia. Taki scenariusz oczywiście jest najgorszym chyba jaki możemy sobie wymarzyć (mój personalny rekord kiedyś +5kg tyle, że po Wigilii). pora na poważnie podejść do tematu – krótko i zwięźle  1. Woda powyżej napisałem, alt2 że picie h2o jest surowo zabronione, oczywiście w przypadku świąt jak także przy redukowaniu warstwy tłuszczu woda jest naszym największym sprzymierzeńcem. Po prostu okaże się wystarczające, że przed jedzeniem, w trakcie – co parę gryzów łyk h2o oraz po daniu będziemy pić wodę, spowoduje ona uczucie sytości. Profity? Będziemy mieli dużo mniejszą ochotę sięgnięcia po następną rzecz gdy będziemy czuć się pełni. Dla polepszenia efektu – woda gazowana. 2. menu Tutaj nawet nie chcę narzucić żadnych restrykcji, ze względu na to że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre świąteczne posiłki widzimy wyłącznie 2 razy albo nawet raz w roku. Polecam zjeść coś przed świątecznym jedzeniem. Nawet nie wielki, małokaloryczny posiłek, jest to dużo lepsze wyjście niż usiąść przy stole jako wygłodniały wilk, który jest trudny do zatrzymania. Tłuste posiłki spowodują u nas sprawniejsze uczucie sytości, dodatkowo jeśli będziemy sobie dorzucać do nich surówkę, jedzenia jest więcej wyłącznie pod względem bycia wzrokowcami w takiej kwestii, również sałatka pomoże w szybszym odczuciu sytości. 3. Ruch jest to czas, w którym większość osób ma dni wolne. jest to też czas, w którym możemy się zobaczyć z wieloma osobami jak i z większą częścią rodziny. Jeśli wyłącznie pogoda dopisze najlepszym wyjściem jest wyjście na spacer.

Profity – spędzenie chwili z rodziną, dodatkowo na rześkim powietrzu, ruch – palone kalorie

.  Jak napisałem w punkcie drugim, razem z przyjściem świąt mamy rzadko spotykane potrawy na stołach i mnóstwo osób czeka na nie szczególnie długo. Dlatego mam nadzieję, że te porady zakwalifikują się wam i uratuje was przed przybraniem dodatkowego kilograma. powyżej trzy główne, proste, sprawdzone porady. obecnie rozwinę delikatnie silniej temat. Jedz powoli. Im prędzej się odżywiamy, tym więcej pożywienia przyjmujemy. W trakcie daniu musi minąć nawet   jak  przetrwać  święta  na  dieci20 minut, nim nasz mózg zda sobie sprawę z tego, że jesteśmy pełni. Jeżeli będziesz jadł bez opamiętania, wyczyścisz talerz, podczas gdy inni będą jedli, co spowoduje, że poprosisz o dokładkę. Jeżeli co gryz lub 2 będziesz wypijał łyk h2o spowolnisz tempo konsumpcji. menu od początku słodkich rzeczy podnosi ogromnie nasz apetyt i jest dużo ciężej się nam powstrzymać przed sięgnięciem po następny kawałek np. ciasta. Jeżeli masz taką możliwość skorzystaj z mniejszego talerza. Im mniejszy talerz, tym mniej sobie nałożysz, a w rezultacie mniej zjesz. Jeżeli jesteś alt3 w gościach, postaraj się nakładać sobie sam i nie pozwól, by usłużna krewna zawaliła Ci talerz hałdą spożywała. Unikaj tłustych sosów. wybierz jedzenie, które zostawiają ślady – to znaczy po zjedzeniu na przykład skrzydełek drobiu pozostaw na talerzu kości. Mniej pochłoniesz jeśli spostrzeżesz ile już zjadłeś. W pierwszej części zjedz to, co zdrowsze – dzięki temu jest mniejsze ryzyko, że przejesz się tym, co mniej zdrowe. Alkohol (to więcej wieczorową porą) – wpływa źle na zdolność oceny sytuacji – nie muszą mówić jak to się może zakończyć. Lato się zbliża zaleca się zadbać aby nie męczyć się z dodatkowymi kilogramami. Chciałbym wam wszystkim życzyć ciepłych, radosnych ale przede wszystkim Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze. Życzę wszystkim smacznego i dodatkowo raz Wesołych Świąt! – mateusz Aby nieco "odchudzić" nasze świąteczne menu, należy dotknąć po lżejsze zamienniki tradycyjnych składników jak np. sałatka jarzynowa z jogurtem bezpiecznym w miejsce majonezu, babka jogurtowa w miejsce tradycyjnej babki piaskowej, czysty żurek z jajkiem i ziemniakami w miejsce zabielanego żurku z jajkiem i kiełbasą, pasztet z soczewicy w miejsce tradycyjnego pasztetu z podrobami. Do jajek przygotujmy dietetyczny majonez: 200 g serka wiejskiego zblenduj na puszystą masę z 1 ugotowanym dużym ciepłym jajkiem, musztardą miodową, odrobiną cytryny i octu winnego, dopraw do smaku solą i pieprzem, a do sałatek pyszny, wyrazisty sos na bazie jogurtu: zagęszczony jogurt naturalny lub jogurt grecki wymieszaj z przeciśniętym poprzez praskę czosnkiem, 1-2 łyżeczkami musztardy, posiekanym koperkiem i szczypiorkiem, dopraw solą i pieprzem. Jeśli chodzi o zastosowanie składników takich jak light, jak np. majonez, polecam zachowanie rozwagi. Kupując takie jak artykuł, wielokrotnie pozwalamy sobie na konsumowanie znaczniejszych niż zazwyczaj ilości spożywania, ze względu na to że czujemy się niejako usprawiedliwieni etykietą "light" = małokaloryczny. Ale trzeba sprawdzić, czy redukcja kaloryczności, na którą liczymy, bywa faktycznie aż tak znacząca. Jedna łyżka majonezu tradycyjnego to ok. 166 kcal, natomiast łyżka majonezu takich jak light to 121 kcal. Dla porównania 1 łyżka jogurtu ekologicznego to zaledwie 15 kcal, a jogurtu greckiego (który, ze względu na gęstą gęstość, to świetną bazę do dipów i sosów) to ok. 23 kcal. Czy wobec tego, dbając o szczupłą sylwetkę, trzeba zdecydować się na majonez? Dla ludzi, które nie potrafią zrezygnować z jego smaku, polecałabym raczej wykorzystać go jako do tego do sosu na bazie jogurtu. alt4 dorzućmy 1-2 łyżeczki majonezu, żeby poczuć jego smak, a jednocześnie nie podkręcić istotnie kaloryczności dania. Jajka – wyróżnik Wielkanocy – czy każdy może sobie pozwolić na konsumpcję tego artykułu ze święconki? Jak wygląda kwestia ich ilości diecie?

Jajka to artykuł szczególnie zagęszczony odżywczo, czyli obfitujący w dużą zawartość substancji

odżywczych w niewielkiej objętości. Co więcej, wykazują wysoki indeks sytości, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w dietach odchudzających. Jedno jajko bez majonezu to zaledwie 80 kcal (z majonezem dwa razy więcej). jest idealnym źródłem lekkostrawnego niskokalorycznego białka zawierającego pełną pulę białek egzogennych, z kolei żółtko obfituje w nienasycone kwasy tłuszczowe, żelazo, rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A, D, E, K i cholinę (znaczącą w rozwoju układu nerwowego), dodatkowo lecytynę. Kontrowersje budzi natomiast cholesterol zawarty w żółtku. Do krótkiego momentu uważano, że osoby ze skłonnością do hipercholesterolemii powinny istotnie ograniczyć konsumpcję żółtek. obecne analiz pokazują jednak, że to nie cholesterol zawarty w jedzeniu, a zapalenia w organizmie wywołane nadpodażą kwasów Omega 6, cukrów prostych i tłuszczów trans, w które obfituje przetworzona żywność, w znacznej mierze przyczyniają się do wzrostu poziomu cholesterolu. Ponadto żółta kurzego jaja posiada w składzie lecytynę o działaniu przeciwmiażdżycowym. Podsumowując, da się pozwolić sobie na zjedzenie 1-2 jajek dziennie (czyli ok.10 jajek tygodniowo). Wyjątkiem są osoby z nietolerancją pokarmową jajek czy też zaburzeniami obowiązkach zawodowej wątroby, które powinny zrzucić zawartość żółtek diecie (ze względu na zawarty w nich tłuszcz).

Najlżej strawną formą jajek są jaja na miękko czy ścięte na parze. Pamiętajmy, aby wybierać jaja z wolnego lub ekologicznego chowu (oznaczone cyfrą 0 lub 1). A które z składników na wielkanocnym stole są przede wszystkim polecane ze strony dietetyków? Wśród składników z wielkanocnego stołu, obok jajek czy ekologicznego chrzanu, na szczególną uwagę zasługuje rzeżucha. jest doskonałe bogactwo witamin B1, B2, E, K i PP dodatkowo jodu, chromu, potasu, siarki, magnezu, wapnia i manganu. rozbudza produkowania soków trawiennych, reguluje dawka glukozy we krwi, poprawia prezencję skóry (ze względu na zawartą w niej siarkę), dodatkowo ogranicza apetyt i funkcjonuje moczopędnie, co ma szczególne wartość u ludzi ze skłonnością do obrzęków. Przy całym bogactwie substancji odżywczych, dodatkowo ciekawych walorach smakowym, które proponuje, bywa produktem szczególnie niskokalorycznym (garść rzeżuchy to zaledwie 3 kcal). Sądzę, że te argumenty powinny przekonać do włączenia rzeżuchy na stałe do naszego menu, wyłącznie w czasie wielkanocnym.  

Reklama klubu fitness


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness