Jak jeść, żeby nie przytyć w Wielkanoc? Skorzystaj z tych rad

Jak jeść, żeby nie przytyć w Wielkanoc? Skorzystaj z tych rad

Redakcja

2017-06-26

brak komentarzy

iedopięte spodnie, przyciasne bluzeczki, nadprogramowe oraz fałdki. To koszmar każdego Polaka dzień po Wielkanocy. W naszej mentalności funkcjonuje mit, że w święta w innym przypadku się nie da. zaleca się mimo wszystko czasem sprawić małą przykrość cioci oraz zrezygnować z następnej porcji żurku, czy mazurka. bo przez święta naprawdę da się przejść bez naddanych nadprogramowych kilogramów.

ADVERTISEMENT
 


Śniadanie to podstawa zdrowego żywienia. Wie to każdy oraz owej starej jak świat prawdy nie trzeba nikomu powtarzać. Badacze dowiedli, że wśród osób codziennie zjadających śniadanie niebezpieczeństwo wystąpienia otyłości w porównaniu z osobami, które je ignorowały, zredukowało się o 35-50%. Poranny posiłek musi dostarczać nie jedynie energii, ale też cennych składników mineralnych oraz witamin. dobrym pomysłem może Jak nie przytyć w czasie Wielkanocy? być koktajl mleczno-owocowy oraz grahamka z miodem.

 


Wielkanoc według wegetarian

Zredukuj wydatki druku oraz energii w własnej firmie dzięki drukarkom OKI! Zamów obecnie oraz odbierz cashback do 1560 zł.
Chcę otrzymać cashback!
Nie, dziękuję. (pokaż inny program)


jednak śniadanie wielkanocne to spore wyzwanie dla naszych żołądków. ostatecznie w miejsce jogurtów oraz ciemnego pieczywa na stół wjeżdżają kilogramy tłuszczu zwierzęcego pod postacią kiełbas oraz pasztetów. W tradycji Polaków jest siedzenie oraz menu w trakcie świąt, w Wielkanoc ma to własny wymiar kulturowy, religijny oraz, od biedy, też fizjologiczny. bo jeśli ktoś pościł przez kilka tygodni, to po zjedzeniu czegokolwiek natychmiast jak nie przytyć w Wielkanoc stanie się senny, ociężały oraz ochota na cokolwiek innego niż menu oraz leżenie nie nadejdzie. - W telewizji co druga reklama dotyczy niesamowitego środka na wątrobę. W jego tle zawsze jest suto zastawiony stół! Jaki jest więc przekaz? Opychajmy się bez umiaru! ta to jest Polska, wiosenna tradycja – mówi Iza Czajka, fizjolog żywienia. Wielkanoc wieńczy post, dlatego wszystkie potrawy są pełne kalorii oraz kaloryczne. Otwiera ją żurek z białą kiełbasą, jajkami (500-600 kcal). Do tego dochodzą tłuste wędliny oraz nieśmiertelna sałatka z gotowanych warzyw, skąpana w majonezie (400 kcal-porcja). - No oraz ciasta. Najlżejsze drożdżowe oraz serniki. Ale mazurki? Szkoda gadać! Spód z kruchego ciasta, a do tego lukry, czekolady, mak, bakalie. W 100 g mieści się nawet do co jeść w Wielkanoc 600-800 kcal – wylicza Iza Czajka.
 


Najgorszym połączeniem jest mimo wszystko pełne kalorii menu oraz alkohol. - Sam w sobie nie jest tak bardzo kaloryczny. Problem polega na tym, że traktowany jest przez nasz układ układ pokarmowy jako trucizna, więc będzie trawiony jako pierwszy. Cała reszta pożywienia zostanie odłożona na później. Więc nadprogramowe pojawią się na pewno – mówi Agata Berndt, instruktor osobisty.
Zgodnie z tradycją, nasze brzuchy muszą więc ucierpieć. jest mimo wszystko kilka sposobów, żeby załagodzić ich mękę. - trzeba wykonać sobie Wielkanoc light. upiec chude mięso czyli drób lub coś z dziczyzny. w miejsce klasycznej sałatki więcej surówek. Z ciast sernik lub babka drożdżowa jak utrzymać dietę w Wielkanoc bez lukru – radzi fizjolog żywienia Iza Czajka.
Ciasta będą też zdrowsze, jeśli upieczemy je sami z mąki razowej, a w miejsce masła lub margaryn dodamy olej rzepakowy lub oliwę. jest mimo wszystko nieodłączny składnik wielkanocnych potraw, którego obawiać się nie musimy. wbrew krążącym mitom, nie przeszkodzą nam jajka, które charakteryzują się m.in. białkiem o bardzo wysokiej składników odżywczej, korzystnym rodzajem tłuszczu ze popularnej zespoły NNKT - niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. - Jajko składa się z też olbrzymie ilości cennej lecytyny, która bardzo korzystnie wpływa na pracę układu nerwowego. Dostarcza również mnóstwo innych składników odżywczych witamin oraz składników mineralnych, dzięki którym w dużym stopniu możemy pokryć każdego dnia zapotrzebowanie na dużo związków – mówi Katarzyna Okręglicka, dietetyk.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness