Kobietom trudniej schudnąć niż mężczyznom - dlaczego?

Kobietom trudniej schudnąć niż mężczyznom - dlaczego?

Redakcja

2017-05-11

brak komentarzy

kobietamężczyznaodchudzanieróżnice

Ona nie ma szans chudnąć w tym czasie, co ty. Myślałeś, że posiadasz lepsze wyniki dzięki własnej silnej, męskiej woli? Tu chodzi o coś innego! Nam okazuje się prościej ponieważ nie mamy obsesji na punkcie...

- Badanie wykazało, że panowie gubią średnio 6,1 procent własnej masy ciała w czasie 12 pierwszych tygodni odchudzania. Kobiety, o 1,5 procent mniej, ponieważ tylko 4,6 procent - podała do wiadomości organizacja Slimming World, na podstawie analiz zmagania się z otyłością u 1,2 milionów ludzi. W czasie wspomnianych trzech miesięcy, mężczyzna ma chudnąć zwykle Czy to prawda, że kobietom jest trudniej schudnąć niż mężczyznom? 7,25 kg, natomiast kobieta tylko 4,95 kg (na tej samej diecie). Skąd ta dysproporcja? Podczas gdy większość komentatorów przyczyny wypatruje w silniejszej woli facetów, fakt okazuje się być trochę inna - otóż panowie nie postrzegają spożywania, jako kondycji psychoterapii, a lodówki nie traktują jak gabinetu terapeuty...

kaloryczne emocje

Na łamach "Daily Mail", doktor Jacquie Lavin, dietetyk ze "Slimming World" wyjaśnia, że panie to istoty dalece bardziej emocjonalne niż panowie. mężczyzna okazuje się skoncentrowany na zamiarze, uważa zadaniowo. Gdy dostaje wytyczne, co do zaleceń kuracji odchudzającej, po prostu ich przestrzega. Owszem, alt2 siła woli się przydaje, jednak nasz sekret tkwi w tym, że nie jesteśmy rozpraszani przez inne czynniki. Kobieta natomiast - poza planem - potrzebuje dodatkowo wsparcia emocjonalnego (stąd sławę grup wsparcia). Panie mają ponieważ tendencję do zajadania stresów i tłumienia emocji za pomocą smakołyków. To swego rodzaju mechanizm obronny. Innymi słowy, by zmniejszyć wagę, kobieta musi wcześniej zapanować nad swoją emocjonalnością albo chociaż posiadać w pobliżu kogoś, kto jej w tym pomoże.

Reasumując, kojarzenie podjadania z gratyfikacją emocjonalną to pierwszy czynnik, który torpeduje kobiecą pogoń za chudością. Kolejny to alt3 fakt, że panie są bardziej podatne na sygnały płynące z zewnątrz. Obecnie w media i związani z nimi reklamodawcy bombardują nas seksem i właśnie spożywaniem. "Dietetyczne przekąski", "pyszne batoniki", "fast foody", "slow foody” - ten zmasowany atak pokus niestety bardziej działa na kobiety, sprawiając, że nie umieją one utrzymać kuracji odchudzającej. Dodatkowo, dużo suplementów "dietetycznych" i "nieszkodliwych" niczym nie różni się od swoich niezdrowych i wysokokalorycznych odpowiedników.

Niestety, także natura okazuje się przeciwdziałające kobietom. Genetyka sprawia, że panowie prościej gubią tłuszcz i przerabiają go na mięśnie. Gdyby jednak tylko alt4 to było kłopotami, większość mijanych przez nas na ulicach kobiet byłaby szczupła i zdrowa.

- Wszystko sprowadza się do następującej kombinacji czynników: emocje, genetyka, wychowanie, kultura i środowisko, w którym żyjemy - konstatuje Lavin. Zdaje się jednak, że będzie wystarczająca jeśli panie nauczą się odgraniczać swoje emocje i nastawienie do życia od spożywania, a także przestaną naiwnie wierzyć w cudowne obiadki w wersji "light", a zaczną wreszcie odnosić większe sukcesy na polu odchudzania. A jak wygląda rzeczywistość twojej żony - ile lat okazuje się już na diecie?

 

 

Zobacz też 

Escape Gra


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness